HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




...

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

41. MTW: LED ZEPPELIN - "All Of My Love"

Album: "In Through The Out Door"
Kompozycja: John Paul Jones, Robert Plant
Producent: Jimmy Page
Wytwórnia: Swan Song
Wydany: 15 sierpnia 1978
Długość: 5:53





Obsada:
Robert Plant: wokal
Jimmy Page: gitary
John Paul Jones:  gitara basowa, syntezator
John Bonham: perkusja

Robert z Karacem na ręku, obok Carmen.



Plant i Jones
Jedna z najpiękniejszych ballad rockowych w historii muzyki. Użyłbym do jej zobrazowania podobnego wyrazu, którego używam opisując inny numer zespołu, sławne "Stairway To Heaven". Majestatyczna! 
Pamiętam doskonale pierwsze przesłuchanie. Intrygujący riff syntezatorach imitujących smyczki na początek, wokół których zbudowane jest całe nagranie. Led Zeppelin jakby za najlepszych czasów, nowy, świeży, odkrywczy, choć wtedy powoli rozpoczynał się łabędzi śpiew zespołu. Tragicznych wydarzeń nikt się nie spodziewał. "Całą moją miłość kieruję teraz do Ciebie..." Wtedy wydawało mi się, że to po prostu miłosna ballada z niespecjalnie odkrywczym tekstem. Znajomość jej przesłania dodaje piosence odpowiedniego ciężaru. I smutnego piękna.
Skomponowana przez basistę grupy, najmniej popularnego członka charyzmatycznej kapeli, z tekstem wokalisty  (swego czasu na ścianach mego pokoju wisiał olbrzymi plakat Roberta, w zółto-jasnych odcieniach, wielka burza włosów), w hołdzie synkowi tego ostatniego. 26 lipca 1977 roku Led Zeppelin w ramach trasy po Ameryce Północnej udali się do Nowego Orleanu. Zespół chce przerwać złą passę. Dwa lata wcześniej trasa koncertowa została odwołana z powodu wypadku samochodowego Roberta z żoną, w czasie ich wakacji na greckiej wyspie Rodos (byłem, znam!) Po okresie dochodzenia do siebie Plant zapadł na poważną chorobę krtani, która postawiła pod znakiem zapytania całą jego przyszłą karierę wokalną. Kłopoty Led Zeppelin w owym czasie to temat na oddzielny post. Pomimo całkowitego uzależnienia Jimmy'ego Page'a od heroiny zespół chciał wszystko odwrócić. Pozycję lidera powoli przejmował John Paul Jones. Tego dnia  Led Zeppelin miał wystąpić na obiekcie Superdrome przez ogromnym tłumem 80 000 fanów. Głodnych kontaktu z zespołem.   W feralny wieczór Robert Plant odbiera telefon od swojej żony Maureen. Z powodu niezidentyfikowanej infekcji ich synek Karac poważnie chory odwieziony jest do szpitala. Drugi telefon informuje go, że synek zmarł. Miał tylko 5 lat. W ostatnim clipie na dole, udanym miksie piosenki, zobaczycie muzyka z synkiem.
Jak wspomniałem wyżej, obowiązki lidera w tym trudnym okresie dla zespołu (alkoholizm Bonhama) przejął Jones. Także głównego kompozytora. No i organizatora wewnątrz grupy, bowiem Plant rozważał wtedy opuszczenie zespołu i porzucenie całkowicie muzyki, sceny, rocka (polecam tutaj książkę "Hammer of the Gods" - Młot Bogów -  biografię zespołu pióra Stephena Davisa). Jones skutecznie namówił Planta do zostania. Przekonał go, że muzyka i... miłość są najlepszym lekarstwem,  nie tylko dla niego jak i dla całego zespołu. Obaj muzycy po raz pierwszy napisali piosenki tylko we dwójkę. Na dotychczasowych siedmiu albumach kapeli większość materiału muzycznego to autorstwo pary Page - Plant, ewentualnie kombinacji trzech lub czterech nazwisk z zespołu. Na albumie "In Thrugh The Out Door" z 11 piosenek, aż pięć jest autorstwa spółki Jones (muzyka) i Plant (tekst), pozostałe wspomnianej dwójki plus Page. Powstaje całkowicie odmienny od wszystkich innych album Led Zeppelin
Jimmy Page
 Piosenka (jak i cały album) nagrywana jest pomiędzy listopadem a grudniem 1978 w studiu Polar w Sztokholmie, którego właścicielem są dwaj panowie z ABBY. Zespół rozpadał się. Album, z którego pochodzi piosenka to sesje, na których prawie nigdy nie było całego kwartetu. Page i Bonham znikali na całe dni, pojawiając się wieczorami i dogrywając swoje partie wg. własnego uznania, czyli według wskazówek Jimmey'ego.

"All My Love" w studiu nagrali Plant i Jones sami, pozostawiając dopracowanie nagrania Page'owi. Piosenkę nagrano podczas jednej szybkiej sesji, gdyż Robert nie mógł dłużej śpiewać rozdzierającego mu serce tekstu. Robert lubiący w swoich tekstach nawiązywać do starych celtyckich legend, oraz mitów i tutaj wtrąca frazę o starej walijskiej bogini Arianrhod, która miała prowadzić dusze umarłych do swego zamku Aurora Borealis, położonym u brzegu morza Walii. Cały tekst, jak to u Planta, prócz oczywistego tekstu to zestaw surrealizmu połączonego z mniej lub bardziej jasnymi metaforami.
Jeden z muzycznych krytyków opisując piosenkę napisał: Gdy słyszysz nazwę Led Zeppelin wyobrażasz sobie grzmienie mocnych bębnów Johna Bonhama, elektryzującą ciężką gitarę Jimmy'ego Page'a, brudne gitarowe riffi i skomlący wokal Roberta Planta. Znani są najbardziej z tekstów o seksie, narkotykach czy hobbitach. Swoją łagodniejszą stronę prezentuje w  balladzie "All My Love". Piosenka pozornie może wydawać się jedną z kolejnych takich piosenek, ale jej szczególne znaczenie dla wokalisty i kontekst jej powstania każe spojrzeć na nią z uwagą. A ta pozwala zatopić się w romantyzmie utworu.

 
Jones zastrzegł, że chce mieć w utworze rozbudowaną własną partie na syntezatorze (Yamaha). To skłoniło Jimmy'ego do stworzenia jeszcze bogatszej aranżacji utworu. Pamiętajmy, że to były czasy progresywnego rocka spod znaku Yes, Genesis, suit rockowych ELO. Page zaakceptował całkowicie główny pomysł Jonesa na utwór. Zdawał sobie także sprawę z wartości utworu oraz uczuć, które musiały towarzyszyć Plantowi w czasie pisania słów do songu. Zrobił z niego arcydzieło, choć podobno bardzo nie lubił tego utworu, ale z powodu Karaca nie mógł go jawnie krytykować. John Bonham dograł bębny bogów! Całe nagrywanie albumu zajęło zespołowi tylko trzy tygodnie. Album zostaje wydany w 1979. Robert i Maureen spodziewają się kolejnego dziecka. Synka, Logana Romero. Cztery lata później para się rozwodzi. W 1991 Robertowi rodzi się jeszcze jeden syn. Matką jest Shirley Wilson, siostra ... Maureen.



Powyżej wersja live omawianej dzisiaj piosenki, z 1 lipca 1980, Berlin, ostatni raz Led Zeppelin w swoim oryginalnym, 4-osobowym składzie, 25 września 1980 umiera John Bonham. Led Zeppelin przestaje istnieć.Poniżej jedno z ich ostatnich zdjęć z tego koncertu.
 I jeszcze posumowanie (o Led Zeppelin napiszę jeszcze przy omówieniu 'Schodów do Nieba"). Led Zeppelin reaktywowali się tylko raz. W 2007 roku, z Jasonem Bonhamem, synem ich zmarłego  przyjaciela. Miało to miejsce dokładnie w czasie koncertu “Celebration Day” w londyńskiej hali O2 (rozgrywane tam są finały tenisowe wieńczące koniec roku sezonu ATP) - 10 grudnia 2007. Zespół ustanowił rekord, odnotowany w Księdze Guinessa. 20 000 000 zamówień na bilet w ciągu 24 godzin. Niestety, zespół nie wykonał wtedy "All My Love", więc o tym koncercie więcej przy wspomnianych już - ujawniona pozycja na topie! - "Stairway To Heaven".
 
Robert Plant, Jimmy Page, John Paul Jones, Jason Bonham.
PLANT: Próbowaliśmy reaktywować się już kilka razy. Robione to było zawsze w pośpiechu i nigdy to nie zadziałało. Dlatego koncert O2 był tak starannie przygotowany. Ćwiczyliśmy sporo z Jasonem po to, aby poczuł się częścią zespołu a nie tylko jego ciekawostką (nowinką). Zresztą wszyscy tego potrzebowaliśmy. Ale nie mogę powiedzieć, że zrobimy to znowu, ponieważ potrzebujemy na to zgody wszystkich i zgody z właściwego powodu. Led Zeppelin był kreatywną siłą, której nie można ot tak na nowo stworzyć. To była mieszanka czterech mistrzów muzyki, z których każdy tak samo był ważny dla całego zespołu.



2 grudnia 2012 prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama na uroczystej gali wręczył zespołowi nagrodę za ich wkład w "kulturalne życie amerykańskiego narodu i całego świata". na zdjęciu prezydent i trójka Zeppelinów: od lewej Jones, Plant, Page.







Should I fall out of love, my fire in the light
To chase a feather in the wind
Within the glow that weaves a cloak of delight
There moves a thread that has no end

For many hours and days that pass ever soon
The tides have caused the flame to dim
At last the arm is straight, the hand to the loom
Is this to end or just begin?

All of my love, all of my love
All of my love to you now
All of my love, all of my love
All of my love to you now

The cup is raised, the toast is made yet again
One voice is clear above the din
Proud Arianne one word, my will to sustain
For me, the cloth once more to spin

All of my love, all of my love
All of my love for you now
All of my love, all of my love
All of my love to you child

Yours is the cloth, mine is the hand that sews time
His is the force that lies within
Ours is the fire, all the warmth we can find
He is a feather in the wind

All of my love, all of my love
All of my love to you now

All of my love, oh, yes
All of my love to you now

All of my love, all of my love
All of my love love

Sometimes, sometimes
Sometimes, sometimes

All of my love, all of my love
All of my love to you now

All of my love, all of my love
All of my love to to you, you, you

I get a little bit lonely
Just a little, just a little
Just a little bit lonely
Just a little bit lonely









1 komentarz:

  1. Great post. Great song. Great LZ. Great blog. Good luck. Mike

    OdpowiedzUsuń