HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




BLOG O THE BEATLES

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

190. MTW 2016: BUDKA SUFLERA - "Jolka, Jolka pamiętasz"

Singiel, 1982
Album: 1974-1984
Kompozycja: R.Lipko / M.Dutkiewicz (tekst)
Wytwórnia: Polskie Nagrania Muza
Długość: 6:30




video

Jedna z najpiękniejszych polskich ballad rockowych, dla mnie wyjątkowa ze względu na swój tekst (rozliczenia z przeszłością głównego bohatera), zawsze nierozerwalnie złączona z drugim podobnym polskim epickim dziełkiem: 'Autobiografią' grupy Perfect. Oba utwory to czas prywatek na studiach, słuchania notowań Listy Przebojów Programu Trzeciego, morza tanich win, 'placka po węgiersku', stanu wojennego, strajków (także na uczelniach), ucieczek przed ZOMO, kartek na mięso, 'Żytniej' w Pewexie za 1 $, wchodzenia w dorosłe życie (baaaardzo powoli), oraz nawiązywania trwających do dzisiaj przyjaźni (przyjaciół dla których powstał ten blog np).
'Jolkę' śpiewa Felicjan Andrzejczak, artysta przez krótki czas złączony z Budką, która przecież kojarzy się nam przede wszystkim z Krzysztofem Cugowskim, wokalistą obdarzonym niezwykłym głosem, ale o niestety monotonnej, takiej samej przez lata, niezmienianej manierze wokalnej (czasem dla muzyka to zaleta, w jego przypadku minus). Cugowski na scenie jako rockman to zupełnie inna historia, ale nie miejsce i czas na opowiadanie tutaj dowcipów o tym, mimo wszystko zasłużonym zespole polskiej muzyki rockowej i jego flagowym wokaliście. Ciekawostka to Jan Borysewicz na gitarze, wtedy jeszcze w składzie Budki, ale Lady Pank już niebawem miał się pojawić na naszej cenie i to z hukiem! Teksty dla Budki Suflera pisał wtedy Andrzej Mogielnicki, ale w tym czasie Lipko dostrzegał rosnące porozumienie między tym tekściarzem a Borysewiczem (założyli Lady Pank) i poprosił o napisanie tekstu do swojej nowej kompozycji Marka Dutkiewicza. Kłopoty kolejne to brak wokalisty (krótka współpraca ze Stanisławem Wenglorzem). Zespół rozstał się z poprzednim wokalistą, Romualdem Czystawem i pojawienie się Andrzejczaka było sporym zaskoczeniem. Pierwsze odsłuchania 'Jolki' i płaczliwego głosu Felicjana podłamywało, ale dzisiaj tylko jego wersja utworu jest akceptowalna. Wie o tym Lipko i w czasie jubileuszowej trasy zespołu zaprosił na nią wszystkich poprzednich wokalistów swego zespołu. Felicjan zaśpiewał jeszcze jeden bardzo udany przebój z Budką Suflera. Przygotowany specjalnie dla telewizji cover przeboju niemieckiej grupy Eloy 'Time to Turn' z polskim tekstem jako 'Noc komety' (by nagrać w poznańskim studiu 'Jolkę', Budka musiała nagrać drugi jakikolwiek numer na potrzeby programu sylwestrowego w tv i  stąd to  nagranie niemieckiego zespołu, nazywanego często 'Pink Floyd of Germany'). W refrenie tej bardzo udanej przeróbki przeboju Eloy pojawia się zaczynająca współpracę z zespołem Lipki wokalistka, używająca do dzisiaj zresztą pseudonimu Urszula. 
Budka Suflera to oczywiście przede wszystkim Lipko, lider, multiinstrumentalista, bardzo zdolny kompozytor (cały materiał muzyczny zespołu to jego dzieło), autor przebojów dla innych wykonawców, wspomnianej np. Urszuli, czy choćby Izabeli Trojanowskiej. Uważam, że utwór 'Takie tango', udany  choć niemiłosiernie zjechany przez radiostacje przebój Budki (możliwe, że z komercyjnego punktu największy), pewnie odniósłby sukces w każdym innym wykonaniu, niekoniecznie Cugowskiego. Ale dla mnie 'Jolka' to ... numer 190. Lubelski zespół pierwszy i ostatni raz na moim topie. Gdybym miał Wam podpowiedzieć jaki jeszcze utwór tej kapeli jest kilka setek niżej to refren piosenki zaczyna się tak: Lecz po nocy przychodzi dzień, A po burzy spokój ... 


Jolka, Jolka, pamiętasz lato ze snu,
Gdy pisałaś: "tak mi źle,
Urwij się choćby zaraz, coś ze mną zrób,
Nie zostawiaj tu samej, o nie".

Żebrząc wciąż o benzynę, gnałem przez noc,
Silnik rzęził ostatkiem sił,
Aby być znowu w Tobie, śmiać się i kląć,
Wszystko było tak proste w te dni.

Dziecko spało za ścianą, czujne jak ptak,
Niechaj Bóg wyprostuje mu sny!
Powiedziałaś, że nigdy, że nigdy aż tak
słodkie były, jak krew Twoje łzy

Emigrowałem z objęć Twych nad ranem,
Dzień mnie wyganiał, nocą znów wracałem,
Dane nam było, słońca zaćmienie,
Następne będzie, może za sto lat.

Plażą szły zakonnice, a słońce w dół,
Wciąż spadało nie mogąc spaść,
Mąż tam w świecie za funtem, odkładał funt,
Na Toyotę przepiękną, aż strach.

Mąż Twój wielbił porządek i pełne szkło,
Narzeczoną miał kiedyś, jak sen,
Z autobusem arabów zdradziła go,
Nigdy nie był już sobą, o nie

Emigrowałem z ramion Twych nad ranem,
Dzień mnie wyganiał, nocą znów wracałem,
Dane nam było, słońca zaćmienie,
Następne będzie, może za sto lat.

W wielkiej żyliśmy wannie i rzadko tak,
Wypełzaliśmy na suchy ląd,
Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas,
Meta była o dwa kroki stąd.

Nie wiem ciągle dlaczego zaczęło się tak,
Czemu zgasło też nie wie nikt,
Są wciąż różne koło mnie, nie budzę się sam,
Ale nic nie jest proste w te dni. 

________________________________________________ 

MÓJ TOP WSZECH-CZASÓW - Notowanie z 2016

1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń