Turniej niespodzianek. Czeka nas nudny finał, choć oglądanie Rogera jest zawsze frajdą. Bez względu na to w jakiej dyspozycji w finale będzie Chorwat (ha, jeszcze może się okazać, że przegra z Brytyjczykiem Edmundem, choć wątpię), to jego mecz finałowy z Rogerem (ha, no chyba, że Chung zagra najlepszy mecz życia a Federer najgorszy) to już nie to samo, gdy na korcie były charyzmatyczny Rafa. Ale taki jest sport.
Geoff Emerick - moje spotkanie z Beatlesami.
-
Po raz kolejny na blogu wracam do niezwykłych wspomnień spisanych w książce
„Here, There and Everywhere: My Life Recording the Music of The Beatles”.
...
2 dni temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz