HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




BLOG O THE BEATLES

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

Albumy: nr 39

YAZOO - "You And Me Both"
1983

Vince Clarke założył i szybko opuścił Depeche Mode i założył duet Yazoo z Alison Moyet, przesympatyczną i jak to sie dzisiaj nazywa puszystą bliżej nieznaną wokalistką. Nie przypadł mi do do gustu przebój Clarke'a z DM ("I Just Can't Get Enough") ani specjalnie pierwszy album Yazoo choć przebój "Only You" był uroczy (bonusowy link). Na trzecim , może czwartym roku Marian C. - nasz dostarczyciel nowych albumów z Zachodu od swego przyjaciela [Araba] -  przyniósł właśnie ten album. Byłem już wtedy zafascynowany singlem "Nobody's Diary" (kompozycja A.Moyet) ale cały album mnie powalił. Pomijając ten i kolejny wielki przebój z tej płyty  ("Happy People" - nawet nr 1 na Trójce) cały album spodobał mi się taki surowym syntezatorowym - bez nadmiaru instrumentów - brzemieniem. Najlepiej to widać w "Softly Over"  - najlepszym kawałku na tym albumie, niestety nie wydany na singlu czy tuż za nim "Ode To The Boy". Minimalizm aranżacji a jak siła przekazu! Płyta ma dla mnie ogromne znaczenie, w czasie posuchy na całe wydawnictwa słuchałem cały czas tego albumu i jest on dla mnie ważny do dzisiaj choć pewnie pod kątem "klasy i wielkości muzycznej" albumy z dolnej części 100-tki dzisiaj mi się lepiej podobają. Ale chciałem być wierny swoim gustom stąd nie zawalam tej listy albumami Hendrixa, Radiohead, The Smiths i wielu innych, których po prostu nie lubię a które są murowanymi pozycjami na każdym solidnym topie albumów. Na jakimś topie albumów wszechczasów brytyjskiego - mniej znanego tygodnika -  pierwsza 20-tka albumów to prawie same Radiohead i Oasis. Sorry, o niebo wyżej stawiam ten albumik ale muzyka jest muzyką, gusta nie podlegają zbiorowej ocenie. Proszę wysłuchać tego albumu leżąc sobie wygodnie na tapczanie, może nawet w słuchawkach i wejść w nurt synth popu, jak nazywano twórczość Yazoo.


    "Nobody's Diary"
    "Softly Over"
    "Sweet Thing"
    "Mr. Blue"
    "Good Times"
    "Walk Away from Love"
    "Ode to Boy"
    "Unmarked"
    "Anyone" (Moyet)
    "Happy People"
    "And On" (Moyet)

Softly Over (nieznany mi remix)
Nobody's Diary
Happy People
Ode To Boy
_____________________
Only You

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz