HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




...

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

WIMBLEDON '2017 (3) - JANOWICZ, RADWAŃSKA

Zaskakująco dobre dwa mecze Jerzego Janowicza. Szczególnie ten z Francuzem Lucasem Pouille'm, turniejową 16-tką i wielką nadzieją francuskiego tenisa. Jak to zwykle bywa w przypadku Janowicza, miewam mieszane uczucia wobec jego zachowań na  i poza kortem. Zdegustował mnie informacjami o tym, że chciał wyprosić z konferencji prasowej dziennikarza. Co ciekawe, w czasie jego meczu z Francuzem, trwał mecz Fabio Fogniniego z Czechem Vesely', na którym na widownie była Agnieszka Radwańska. Oglądała mecz Włocha a nie swego rodaka. Ok, może kort kortowi nierówny pod kątem wygody. Zostawiam ten temat. Ale na chwilę zostanę przy Polce. 
Zaserwowała z Amerykanką McHale znowu dawkę niepotrzebnych emocji bo przegrana wisiała na włosku. Zadecydowało doświadczenie. Aga wygrała i mamy naszą dwójkę w III rundzie turnieju. Na Agnieszkę czeka Szwajcarka Timea Bacsinsky i nie jestem tutaj optymistą. Jerzy zagra znowu z Francuzem, tym razem Benoit Paire'm i będzie to pewnie ciekawy mecz. Obaj gracze podobno za sobą nie przepadają. Stawiam na Francuza ale jeśli Polak  powstrzyma nerwy na wodzy... I nie będzie się zachowywał tak idiotycznie jak Tomic. Australijczyk po przegranej z Mischą Zverevem na konferencji powiedział, ze nudził się na meczu oraz symulował kontuzję. Hm... kolejny idiota z Antypodów ze sporym tenisowym talentem. vMama na myśli Kyrgiosa.v
 I właśnie, skoro wymieniam, tego krnąbrnego, zwariowanego Ausie, słynnego ze swojej chamskiej wypowiedzi w stosunku do Stana Wawrinki to całkowitym 'niezaskoczeniem' było dla mnie jego odpadnięcie już w I rundzie turnieju. Stan raczej nie wejdzie do elitarnego  grona dziesięciu graczy, którzy wygrali chociaż raz każdy turniej Wielkiego Szlema, a ma już w kolekcji puchary z Paryża, Nowego Jorku i Melbourne. To największa niespodzianka. Bo odpadnięcie Del Potro z Łotyszem Gulbisem taką nie jest. Argentyńczyk wciąż nie jest w swej formie sprzed dwóch lat a Ernest Gulbis to gracz, który 'ma papiery' na co najmniej pierwszą 20-tkę rankingu.
  Roger w fenomenalnej formie. Odesłanie w trzech krótkich setach Serba Lajovica (nr 79 ATP) wreszcie pokazało możliwości Maestra z Bazylei, gdyż w pierwszym meczu jego przeciwnik szybko skreczował (Ukrainiec Dołgopolov) po kilku gemach.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz