HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




...

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

89. MTW: PINK FLOYD - "Another Brick In The Wall - Part 2"

Singiel, 1979
Strona B: 'One Of My Turns'
Album: 'The Wall'

Kompozycja: Roger Waters
Producent: Bob Ezrin, David Gilmour, James Guthrie, Roger Waters
Wytwórnia: Harvest
Długość: 3:11



Obsada:
Roger Waters: wokal, gitara basowa
David Gilmour: gitary
Nick Mason: perkusja
Rick Wright: instrumenty klawiszowe
Islington Green School Choir

Rick Wright, Roger Waters, David Gilmour i Nick Mason
video
"The Wall" co ciekawe, wśród niespecjalnie - lub pobieżnie - obznajomionych z twórczością zespołu fanów muzyki jest najbardziej znanym albumem zespołu, choć generalnie uważa się, że 'Dark Side Of The Moon' czy nawet 'Wish You Were Here' są albumami zdecydowanie lepszymi. Album ten odniósł gigantyczny sukces. Jako muzyczne wydawnictwo, film czy spektakle muzyczne już w karierze solowej Rogera Watersa. Nie był to ostatni album zespołu nagrany w swym najsłynniejszym składzie: Waters, Gilmour, Wright i Mason, ale dla mnie to ostatni album gdzie jeszcze słychać nie już tylko Watersa. Przede wszystkim dzięki pięknemu 'Comfortably Numb' Gilmoura (i rzecz jasna) Watersa (dla mnie zdecydowanie najlepszemu numerowi na płycie) i jego gitarze w tym oraz innych utworach. 1979 to nasilenie się konfliktów w zespole, zwłaszcza między dwoma liderami zespołu. Na następnym albumie zespołu, 'The Final Cut,' cały materiał muzyczny dostarczy tylko Waters i tych klasycznych Pink Floydów jest tam jak na lekarstwo. W tym wspomnianej już gitary Gilmoura, a jego solówki to od zawsze znak firmowy zespołu. Dzisiaj już samego muzyka (pamiętacie piękny koncert we Wrocławiu w 2016). Żale wewnątrz tej dwójki trwały długo, około 30 lat. Jak wiemy Waters opuścił Pink Floyd ale zespół kontynuował karierę bez niego, co muzykowi, uważającego się za mózg zespołu nie mieściło się w głowie. 

*******************
W 1988 roku Waters mówił:  Nie mam nic przeciwko karierze solowej Dave'a, ale w jego karierze solowej aż roi się od Pink Floydów, co mnie obraża.
O ile Pink Floydzi pod wodzą Davida a bez Rogera zagarnęli co zrozumiałe - choć może lepiej brzmi, "nie odrzucili" -  cały dotychczasowy materiał zespołu, tak Waters z projektu 'The Wall' uczynił już tylko swój znak firmowy i to na lata. Do dzisiaj. Zostawmy ten temat. Waters w 1979 stawał się dyktatorem. Po jego odejściu takim samym był Gilmour, który sprowadził rolę dwójki pozostałych Floydów prawie do zera... O Pink Floyd szukajcie tekstów na blogu.


Opisywany dzisiaj utwór, dzięki niesamowitej grze na gitarach Dave'a Gilmoura (nie tylko solówka, zwłaszcza w zwrotkach), powinien wskazywać także i jego jako współtwórcę utworu. Ale wiemy, że w zespołach tak to nie działa. Pamiętam jednak doskonale, że gdy pierwszy raz usłyszałem ten utwór, to zwróciłem uwagę właśnie na te nieprawdopodobne, zapadające od razu w pamięć gitarowe riffy. Utwór wykonywano mnóstwo razy  na koncertach, coverowano wiele razy i przez wielu - także znakomitych -  gitarzystów. Nikomu nie udało się jednak zbliżyć do tego co słyszymy w nagraniu. W dalszym ciągu mam na myśli ten gitarowy riff w pierwszej zwrotce. Nawet samemu zespołowi z Davidem. Nie znalazłem niestety nigdzie żadnych tekstów o specyfice nagrywania gitary w tym utworze. Więc może ma tu miejsce zwykły, jakże znajomy fanom muzyki fakt, że w dziełach wybitnych, już nigdy później nie można zbliżyć się do oryginału. Ale trzeba podkreślić fakt, że Roger napisał utwór wybitny i każda z trzech części 'Another Brick In The Wall' na albumie robi wrażenie. Oczywiście najbardziej część nr 2. Nie tylko dzięki pięknej melodii, gitarom, przejmującemu tekstowi. Bo  ostateczny kształt utworu to nie tylko zasługa samego zespołu.
video
Roger Waters - live '2012

Bob Ezrin
Piosenka wyszła na singlu w lekko zmienionej formie od pierwotnego oryginału dzięki Bobowi Ezrinowi. W wolnej wersji Watersa i reszty zespołu dostrzegł spory potencjał na przebój i wydanie utworu z zmienionej aranżacji na singlu, co bardzo nie spodobało się twórcy piosenki. Waters miał powiedzieć Ezrinowi, żeby się skupił na albumie i nie rozdrabniał się na głupie pomysły. Producent zapalił się jednak do pomysłu wydania songu na singlu i jak sam wspominał, wykorzystanie w nim chóru dziecięcego to jego zamysł. Wcześniej producent wykorzystał ten pomysł w 1972 roku na singlu Alice Coopera 'School's Out' swego czasu wielkim przeboju glam rocka. O czym sam niżej wspomina.
BOB EZRIN: Najważniejsze co zrobiłem dla tej piosenki, to podkreślenie, że to nie tylko jedna zwrotka i refren, które napisał Roger. Kiedy zagraliśmy to z szybkim podkładem a la disco powiedziałem: Stary! To jest murowany przebój! Ale ma tylko minutę i dwadzieścia sekund. Potrzebujemy jeszcze jednej zwrotki i refrenu (bridge'u). A oni na to, że nie jestem pieprzoną wyrocznią, oni nie robią singli więc mam się odwalić. Ja na to: "Ok, świetnie". Wyszli. Ponieważ mieliśmy dwa magnetofony, skopiowałem piosenkę na jeden, dodałem perkusję, rozciągnąłem cały song. Pozostawało wciąż te same pytanie. Co zrobić z drugą zwrotką, która przecież jest taka sama. Ale przecież to ja byłem tym facetem, który wstawił dzieciaki do piosenki 'School's Out', a tutaj w końcu też chodziło o dzieciaki. Więc w tym samym czasie kiedy byliśmy w Ameryce, wysłaliśmy Nicka Griffiths'a (naszego inżyniera dźwięku) do pobliskiej szkoły, niedaleko studia Floydów (w Islington, North London). Powiedziałem mu: "Daj mi na 24 ścieżkach dzieciaków śpiewających ten numer. Daj mi Cockney'a (lokalny mowa, akcent), przypraw mi to, wypełnij to". I wstawiłem to do piosenki. Zaprosiłem Rogera do pokoju. Gdy pojawił się z wers z dzieciakami Roger wymiękł na twarzy. Wiedziałem w tej chwili, że i on sobie zdał sprawę z tego, że to będzie ważny song.
video
WATERS: Fakt, ten chór sprawił, że nagle piosenka stała się naprawdę świetna. 
Warto dodać, że zespół odrzucił inny pomysł Ezrina, by dodać do piosenki dyskotekowy rytm. Ezrin radził nawet Gilmourowi by posłuchał trochę muzyki w dyskotekach. Waters nie miał nic przeciwko, ale sprzeciwił się Gilmour i pozostała dwójka.

 Wspomniany Griffiths skontaktował się w szkole z Alunem Renshaw, nauczycielem muzyki w Islington Green School, który nauczył piosenki wybraną grupkę dzieciaków. Chór składał się z 23 dzieciaków w wieku 13-15 lat a ich śpiew był wielokrotnie zdublowany.   Szkoła otrzymała od zespołu 1000 funtów wynagrodzenia (bez żadnych praw do tantiem ze sprzedaży singla).  Oraz na pamiątkę Platynową Płytę od zespołu.                                                                                                                                                                                                                                  
   'The Wall' to album, w którym Roger Waters zawarł mnóstwo swoich przemyśleń. Główna myśl przewijająca się przez album to wyobcowanie artysty, wrażliwego człowieka odizolowanego od świata wyimaginowanym murem, w wyniku wcześniej przeżytych doświadczeń (wojna, dzieciństwo, relacje z rodzicami, szkoła). Który staje się 'wygodnie nieczuły, odrętwiały' (comfortably numb). Sam song 'Another Brick In The Wall' to refleksje Rogera na temat własnej edukacji, ale wiemy, że chodzi o brytyjski system szkolenia. Elitarne szkoły dla dziewcząt, chłopców, brytyjska klasowość, które definiują młodego dzieciaka w systemie nauczania. Waters uczęszczał do powstałej w 1900 roku Cambridgeshire School For Boys i jak wspominał nienawidził tej szkoły. Kolejne wydarzenia w jego życiu, w tym proces chłopięcej edukacji, w artystycznej metaforze miały być cegłami w ścianie, którą odgradzał się od świata. Ale wiele lat później od wydania płyty później, WATERS, dojrzały już ojciec mówił: Piosenka była w swej wymowie satyryczna. Nie ma drugiego człowieka pro-edukacyjnego niż ja, ale system edukacji, który przeszedłem w latach 50-tych był bardzo rygorystyczny i wprost skłaniał do buntu. Nauczyciele byli bardzo słabi a więc byli łatwym celem. Piosenka miała być buntem przeciwko wiarołomnemu rządowi, przeciwko złym ludziom, którzy mieli nad tobą władzę. I jeszcze oburzali się, że im się sprzeciwiasz.
GILMOUR: Nie podobało mi się wydanie na singlu 'Another Brick In The Wall' z powodu zwrotu w refrenie: "we don’t need no education" (nie potrzebujemy edukacji). Roger napisał to w pewnym kontekście, ale nie jestem pewien czy to był dobry pomysł. Miał na myśli nauczycieli z okresu kiedy dorastaliśmy. Nie sądzę by wstawił te słowa dzisiaj.

video
Roger Gilmour i Roger Waters.


Powodzenie tego singla (nr 1 na całym świecie) spowodowało wydanie singli z utworami z albumu 'The Wall': 'Run Like Hell' /'Don't Leave Me oraz super singla 'Comfortably Numb'/'Hey You'. Nistety oba przepadły na listach. Przypuszczalnie spowodowane było tym, że każdy już miał w swojej domowej kolekcji album, który sprzedawał się rewelacyjnie, choć do dzisiaj jego sprzedaż nie pobiła rekordu 'Dark Side Of The Moon', który to album od swojej premiery w pierwszej połowie lat 70-tych na listach przebojów był przez ponad 20 lat! 
W filmie 'The Wall' główną rolę zagrał Bob Geldof, lider Boomtown Rats. Autor kultowego 'I Don't Like Mondays' i główny animator koncertu Live Aid w 11985.






video
Pink Floyd (bez R.Watersa) - live 1994











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz