HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




BLOG O THE BEATLES

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

COREY MONTEITH 1982-2013

Długo się zastanawiałem czy napisać o tym post. Nie chciałbym tutaj odnotowywać wszystkich tego typu smutnych wydarzeń. Po jakimś czasie czytając i słuchając nadciągających newsów o tym „wydarzeniu” pomyślałem sobie, może jednak warto podzielić się tą informacją z Wami, także na swój użytek jeśli kiedyś będę czytał swój blog wspominkowo. Serial „Glee”. Serial miły , sympatyczny, oglądałem jego półtora sezonu, nakręcono zdaje się cztery. Jeśli wpiszecie na moim blogu tutaj w wyszukiwarce słowo GLEE znajdzie się kilka postów, w których nawiązuję o serialu. Zanim przejdę do sedna blogu małe wprowadzenie. Serial dla nastolatków, zainteresowałem się nim, gdy wyczytałem, że album z piosenkami czy single, wydane w USA, pobiły jakiś tam rekord Beatlesów. Ot, nowe wersje znanych przebojów w wykonaniu gwiazdek z serialu. Sam przyznam się, że dzięki serialowi odkryłem kilka niezłych numerów rockowych, w tym np. „Don't Stop Believin' bardzo nielubianej przeze mnie grupy Journey (w wersji z”Glee” to znakomity kawałek. Przy okazji dodam, że serial naprawdę przypomina, „uczy” nastolatków w USA ale i pewnie na całym świecie jak słuchać muzyki, jakiej, jakich wykonawców, uczy szacunku do samej muzyki, które niekoniecznie musi być nowa i tylko pochodzić od swoich ulubionych wykonawców. Dzięki Glee pewnie niektórzy poznali „Singing In The Rain”, klasyk z lat 40-tych. Poza też ciekawym poczuciem humoru, jaki serial prezentuje, naprawdę znakomitą muzykę, ciekawe przesłanie (tolerancja!) to po raz pierwszy usłyszałem tam, hm... nie wiem jakiego określenia użyć, ale wykreowanie piosenki z dwóch, nie jako sampli, nie jako motywu (nie tak jak np. Club House przez laty wykonywali piosenkę 'Do It Again' Steely Dan na podkładzie instrumentalnym 'Billy Jean' Michaela Jacksona).. Po prostu w jednej piosence wykonawca śpiewa dwie piosenki łącząc je tak, że wydaje się ona jedną. Amerykanie nazywają to mash-up. Np. w jednym odcinku znakomicie brzmi połączenie piosenki Police 'Don't Stand So Close To Me' z 'Young Girl' Gary Pucketta & The Union Gap. 

Ok, do rzeczy. W serialu w roli Finna Hudsona (jednego z najsympatyczniejszej postaci serialu, wrażliwego, uczciwego, romantycznego chłopca - głównego gwiazdora i wokalisty serialu) zagrał Cory Monteith, ciepły, miły i dość przystojny aktor z Kanady, który dzięki serialowi stał się za oceanem wielką gwiazdą. Może nie mega kalibru jak Pitt, Gosling czy B. Cooper ale naprawdę stał się idolem nastolatek, wielbicielek serialu. Mimo, że w serialu odgrywa rolę 17-18 latka Cory urodził się w 1982 roku, a więc grał w filmie postać o co najmniej 10 lat młodszą, zresztą jak większość innych gwiazd serialu. 13 lipca – pechowa trzynastka – znaleziono aktora martwego, przedawkowanie alkoholu i narkotyków. Banalnie, jak w przypadku większości „ulubieńców bogów” zza oceanu. Cory dołączył do grona gwiazd filmu, rocka, popu, którzy u szczytu popularności lub u progu (czasem u brzegu końca) kariery odchodzą. Szkoda mi go bardzo, bo każda piosenka w serialu w jego wykonaniu to naprawdę majstersztyk, mimo że nie posiadał jakiegoś szczególnego głosu. W serialu, połączenie obrazu i dźwięku, jego wykonanie np. 'I'll Stand By You' The Pretenders spowodowało u mnie, że ta piosenka spodobała mi się na nowo. Aparycja aktora sugerowała, że to taki dobry chłopiec z sąsiedztwa, „idealny na randkę lub bal maturalny z twoją córką”, jak to się mówi w Ameryce. W rzeczywistości Cory brał narkotyki odkąd skończył 13 lat, wiele razy poddawał się terapii odwykowej, ostatnio przerwał pracę w serialu i udał się na odwyk ale jak widać jego rezultaty okazały się niewystarczające. W sieci jest mnóstwo linków opisujących problemy aktora z narkotykami.


Miał tak zrobić także i teraz, na początku sierpnia podobno planował ślub ze swoją koleżanką z planu „Glee”, Lea Michele... Nie zdązył.


Cory Monteith - I'll Stand By You
Corey w GLEE

1 komentarz:

  1. Nie oglądałam "Glee, jednak 31 lat, to znacznie za wcześnie. Mało tego, za tydzień miał się ożenić... Szkoda chłopaka :(

    OdpowiedzUsuń