HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




BLOG O THE BEATLES

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

01. THE BEATLES - HISTORIA

THE QUARRY MEN '1957

A więc zaczynamy. Historię genialnego zespołu znajdziecie w sieci na tysiącach stron polskich, na setkach w różnych językach, oczywiście najpewniejsza jest ta, która jest umieszczona na oficjalnej stronie zespołu thebeatles.com ale wydanych zostało mnóstwo biografii zespołu autoryzowanych przez samych członków, czasem też takich "przesianych" i "zbadanych" przez historyków lub zawodowych biografów, którzy uzupełnili czasem braki w pamięci samych beatlesów lub przytaczali w książkach fakty o jakich sami muzycy nie pamiętali lub chcieli zapomnieć. Ok, spróbuję jakoś to krótko  - nie tworząc olbrzymich tekstów - podsumować, posiłkując się tylko i wyłącznie cytatami z Antologii.  Tak więc wszystkie wypowiedzi Johna i reszty pochodzą tylko i wyłącznie z tej książki.
Wierzcie mi, że pisząc to (czytając, przypominając sobie wszystkie te fakty, które tak doskonale znam) ciężko mi wybierać co napisać a z czego zrezygnować. Nie chciałbym by post były zbyt obszerne i nie zanudzały Was faktami, szczegółami inaczej zrezygnujecie z czytania ich. Wybierzcie się ze mną w podróż po świecie czterech magicznych chłopców, później facetów - za każdym razem genialnych Fab 4.


************************************************************************
22 czerwca 1957, Quarry men grają na Rosbery Street. Od lewej Colin Hanton ,Eric Griffiths, John Lennon, Ivan Vaughan, Pete Shotton, Rod Davis.

1957 -  marzec - John Lennon tworzy swój zespół pod nazwą The Quarry Men. Nazwa pochodziła od szkoły The Quarry Bank High School.
Skład zespołu to: John na gitarze i banjo, Pete Shotton - tara, Rod Davis - banjo, Colin Hanton - perkusja, Eric Griffiths - gitara, Len Garry, Ivan Vaughn, Nigel Whalley -  kolejno na zmianę na "kiju basowym".
JOHN : "Jestem fanem Elvisa, bo to Elvis wyciągnął mnie z Liverpoolu.Gdy go usłyszałem i załapałem, to stało się moim życiem, nie liczyło się nic więcej. Nie myślałem o niczym innym tylko rocka and roll, z wyjątkiem sexu, jedzenia i pieniędzy, al;e przecież to to samo".
"Zawsze wierzyłem, że coś się zdarzy. Nie robiłem planów na przyszłość, nie uczyłem się do egzaminów, nie oszczędzałem, nie potrafiłem. Byłem tym, przed którym rodzice innych chłopców przestrzegali ich mówiąc: trzymajcie się od niego z daleka. oni wiedzieli jaki byłem. rodzice instynktownie rozpoznali zagrożenie, wiedzieli, że nie przestrzegam żadnych norm i mam wpływ na ich dzieci, co było prawdą. Robiłem wszystko, by zakłócić rodzinny spokój w domach kolegów, po części z zazdrości, że sami nie miałem tak zwanego domu. Choć miałem , miałem ciocię , wujka, ładny podmiejski dom, mój wizerunek sieroty to bzdura, bo miałem wsparcie w osobach cioci i wujka, którzy bardzo dobrze się mną opiekowali".
 9 czerwca - teatr Empire w Liverpoolu, The Quarry Men biorą udział w eliminacjach do programu "Star Search" ale przepadają.


6 lipca -  John z kolegami występuje na festynie w Woolton w Liverpoolu. Imprezę organizuje parafia  St. Peter's Church. To wielki dzień. Ivan Vaughn nie gra już w zespole ale przyprowadza ze sobą kolegę z Liverpool Institute. Ivan czuje, że ci dwaj kolesie powinni się poznać. I tak John poznaje Paul i włącza go do zespołu. Olbrzymie wrażenie robi na nim fakt, że nowy kolega umie ... nastroić gitarę i zna kilka rock and rollowych przebojów. Paul wykonuje przed nowymi kolegami kilka piosenek Little Richarda.Okazuje się, że młody McCartney zna także teskty piosenek. John jest pod wrażeniem i wie, że musi mieć tego faceta w swoim zespole. Decyzję o tym czy Paul może dołączyć do zespołu  podejmuje jednak po kilku tygodniach rozterek.  Lennon wie, że to jego zespół ale obawia się czy nowy członek zespołu, możliwe,że dużo zdolniejszy od niego  nie zagrozi jego pozycji lidera w paczce przyjaciół. Zwycięża jednak rozsądek i intuicja, że ktoś taki może przynieść tylko korzyści no i nauczy go lepiej grać.
Legendarny koncert Quarry Men,obserwowany przez Paula, po występie podali sobie po raz pierwszy dłonie, Paul zapamiętał, że John strasznie śmierdział piwem. 



JOHN (Antologia) : Byłem pod wrażeniem Paula grającego "Twenty Flight Rock". Potrafił na pewno grać na gitarze. Uznałem, że jest tak samo dobry jak ja.Dotychczas byłem liderem, teraz pomyślałem sobie: Co się stanie jeśli go wezmę ?. Przeszło mi przez myśl, że jeśli pozwolę dołączyć mu do nas to musze go trzymać krótko, był dobry i warto go było mieć. Także wyglądał jak Elvis , pasował mi".
PAUL: (Antologia): "John miał trochę w czubie... Potem grałem na gitarze trzymając ją odwrotnie. Zagrałem "Twenty Flight Rock" i znałem wszystkie słowa, The Quarry Men byli tym powaleni, że je znałem i że potrafiłem śpiewać. To wprowadziło mnie do The Beatles. Znałem wszystkie słowa, bo razem z moim kumplem Jamesem właśnie się ich nauczyłem".  

7 sierpnia - The Quarry Men debiutują w popularnym liverpoolskim  klubie Cavern Club. Paul w tym czasie jest na obozie harcerskim, był już członkiem zespołu ale debiut sceniczny miał wciąż przed sobą.

18 października - koncert w klubie Conservative  w sali Clubmoor Hall (także w Liverpoolu). Na scenie obok Johna pojawia się Paul James McCartney. Historia się zaczyna.
JOHN: "Z Paulem dogadałem się od razu, martwiłem się trochę, że moi starzy kumple odchodzili, a przychodzili nowi ludzie , jak Paul i George (niebawem - RK). Wkrótce jednak przyzwyczailiśmy się do siebie. Zaczęliśmy grać numery z mocnym beatem, takie jak "Twenty Flight Rock". To zabawne, bo właściwie nadal byliśmy grupą skifflową. Moim popisowym numerem było "Let's Have A Party".

                                            Paul McCartney - Let's Have A Party


HISTORIA GRUPY THE BEATLES
*** Music blog *** Muzyczny blog *** Mój Top Wszechczasów ***  
TOP Best Songs - ever ***
BEST ALBUMS - EVER,  BEST SONG - EVER
_________________________________________________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz