HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




BLOG O THE BEATLES

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

POSŁUCHAJ TEGO

SZTYWNY PAL AZJI -  "Wieża radości, wieża samotności"
Album: "Europa i Azja" 1987

Zdecydowanie jedno z najlepszych polskich nagrań rockowych , w 1-szej mojej 10-tce. Jestem bardzo wybredny w stosunku do naszej rodzimej twórczości ale tutaj ciężko mi znaleźć jakiś feler. Po kolei :  kapitalna melodia, bardzo  łatwo wpadająca w ucha ale nie łatwa w stylu, takiej której szybko zapominamy, ciekawy pomysł na perkusję rodem z "Bolero" Ravela,  świetne pianino i motyw wygrywany w trackie całej piosenki, mądry, lekko naiwny tekst ale bardzo mocny w swoim przesłaniu  a o to chodzi w rocku, nie jest to poezja najwyższych lotów ale znakomicie trafia razem z melodią, no i gdy już wiemy, że zbliża się koniec utworu wchodzi tak długo oczekiwana gitara solowa bardzo atrakcyjnie wyeksponowana. Hm... nie byłem fanem śpiewu Leszka Nowaka, kapele określano mianem harcerskiego rocka (dzięki Rozgłośni Harcerskiej) i coś w tym jest, przeciętna barwa głosu i śpiew prawie zawsze taki sam ale cóż, to może jedyny prztyczek w kierunku tej piosenki. Na miarę polskiego rocka - arcydzieło porównywalne do "Autobiografii" Perfectu, "Białej Flagi" Republiki czy klasyka Niemena (wiadomo jakiego). Nie znalazłem videa lub fragmentu wykonania tej piosenki z oryginalnym składem i okresu 80's-90's wiec zostawiam tylko linki do oryginalnej wersji piosenki, zespół reaktywował się w 21 wieku (po 2000 roku) w innym składzie i dzisiaj ta piosenka bez fortepianu Nowaka i jego .... śpiewu to nie to samo ale wciąż porusza.

Wieża - 1
Wieża- ciekawy podkład video

1 komentarz:

  1. Kocham ten numer, kocham tę płytę, zresztą u mnie niedawno pisałem o nich. Cieszę się że w końcu kilka polskich pozycji pojawiło się na blogu. Czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń