Absolutnie dwie niespodzianki. W dwóch półfinałach tegorocznego US Open, ostatniego w tym roku turnieju Wielkiego Szlema, polegli dwaj faworyci, choć pewnie cały tenisowy świat ostrzył sobie apetyt na finał FEDERER - DJOKOVIC.
Pierwszy przegrał bezdyskusyjnie z Chorwatem, Marinem Cilicem w trzech setach, drugi z fenomenalnym Japończykiem Kei Nishikorim w czterech, o którym już na blogu pisałem, że zasługuje by być w TOP5.

Zasięg obu? TOP10 na pewno, ale nie widzę żadnego z nich w 1-szej trójce.
Polecam dwie fotki: Roger zirytowany, rzucający nieelegancko ręcznik? No i Michael Jordan na widowni.


_________________________________
Muzyczny blog *** Mój Top Wszechczasów ***
*** TOP Best Songs - EVER ***
BLOG - MIX (FILM, SPORT, KSIĄŻKA)
*** TOP Best Songs - EVER ***
BLOG - MIX (FILM, SPORT, KSIĄŻKA)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz