Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

POLECAM: WIELKIE MAŁE KŁAMSTWA (Big Little Eyes)

Serial, 2017, 
Produkcja: HBO, USA
7 odcinków
Reżyseria: Jean-Marc Vallée
Obsada: Reese Witherspoon, Nicole Kidman, Shailene Woodley, Laura Dern, Alexander Skarsgård


 


Dawno nic o filmie. Więc krótko. Znakomity, nowy telewizyjny serial Davida E. Kelley'a, prywatnie męża Michelle Pfeiffer, twórcy m.in. genialnego sprzed lat, zwariowanego serialu 'Ally McBeal'. Ciekawa sama formuła serialu, scenariusz, znakomite aktorstwo. Nicole Kidman przepiękna jak nigdy, Whiterspoon nadzwyczajna. Cała obsada w tym dwie główne role męski, Adama Scotta i jednego z sześciorga dzieci (w większości aktorów) słynnego szwedzkiego aktora Stellana (tego np. z 'Mamma Mia'), Alexandra. Trzymający w napięciu od samego początku. No i ciekawe studium życia bogatych Amerykanów. Polecam. W clipach  trailer plus piękny song przewodni serialu Leona Bridgesa.




78. MTW. THE BEATLES - "Norwegian Wood"


Album: Rubber Soul, 1965
Kompozycja: Lennon (80%) & McCartney (20%)
Napisana: ok. między 25 stycznia a październikiem 1965
Nagrana: 12, 21 października 1965
Długość: 2'02”
Producent: George Martin 
 

_______________________________
Obsada: 
JOHN: wokal, gitara prowadząca (1964 Gibson J160E)
PAUL: wokal harmoniczny, gitara basowa (1961 Hofner 500/1)
GEORGE: sitar (podwójnie nałożona), akustyczna gitara (1964 Framus 12-string „Hootenanny”)
RINGO: perkusja basowa, tamburyna

Cezarowie świata, 1965. Cały świat u ich stóp.


 
W czasie trasy zespołu po Ameryce w 1965, gdzie zagrał on  15 sierpnia największy wtedy w dziejach koncert muzyczny (na stadionie Shea dla 55 000 widzów), najczęściej zadawanym pytaniem na konferencjach prasowych było, kiedy wreszcie pęknie bańka popularności zespołu. Nie pękła wtedy i jak wiemy, nie pękła do dzisiaj.  'Norwegian Wood (This Bird Has Flown)', bo taki jest pełny tytuł piosenki, to dla mnie pierwsze tak niesamowicie egzotyczne (pewnie z powodu sitaru) nagranie zespołu, co do którego jako dzieciak nie byłem pewien, że to ci sami Beatlesi z filmu 'Help!'. Piosenka Johna przy małej pomocy Paula. Opis przygody erotycznej tego pierwszego? Więcej o piosence na moim blogu o zespole tutaj.

1965. Zespół otrzymuje  z rąk Królowej ordery MBE (Member of British Empire)


 
 
 ______________________________
 
I once had a girl
Or should I say she once had me
She showed me her room
Isn't it good Norwegian wood?
She asked me to stay
And she told me to sit anywhere
So I looked around
And I noticed there wasn't a chair

I sat on the rug biding my time
Drinking her wine
We talked until two and then she said
"It's time for bed"
She told me she worked
In the morning and started to laugh
I told her I didn't
And crawled off to sleep in the bath
And when I awoke I was alone
This bird had flown
So I lit a fire
Isn't it good Norwegian wood?



BONO (U2) PAMIĘTA O POLSCE

 ***********
 
W czasie koncertu Live8 Bono (z U2) po wspólnym wykonaniu z Paulem McCartney'em 'Sgt. Peppera' powiedział: 'Thanks God for Macca (The Beatles)'. Cóż, po pięknym apelu wokalisty, który możecie zobaczyć na filmiku chce się powiedzieć dwie rzeczy: Thanks God for Bono (U2). No i dzisiaj nie ta Solidarność. To cudne, że fani zespołu dowiedzieli się o tym co się dzieje u nas. Pamiętamy, że 'New Years Day' a very long lon time ago powstało, gdy zespół (wokalista) dowiedział się o wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce. Na Twitterze ukazały się niechętne muzykowi komentarze polityków (wiadomo której partii), że Bono to ignorant, wcześniej fotografował się z Erdoganem, Putinem i innymi tego poziomu politykami. Jak tu z takimi argumentami polemizować, prawda? Zespół przyjeżdża na koncert do Moskwy. Zapraszają go na prywatne audiencje prezydent czy premier kraju. I jak tu odmówić, prawda? My to wiemy i z pewnością wszyscy, którzy czytają nas blog. Na dole wspaniałe 'New Years Day' w Polsce. Wspaniali Polacy. Myślę, że znowu się budzimy...




79. MTW: PROCOL HARUM - "Whiter Shade Of Pale"

Singiel: 1967
Strona B: Lime Street Blues
Album: Procol Harum
Kompozycja: Gary Brooker, Keith Reid, Matthew Fisher
Wytwórnia: Deram Records
Producent: Denny Cordell
Długość: 4:03






Obsada:
Gary Brooker - wokal, fortepian (zmarł w 2022, czytaj post)
Matthew Fisher - organy Hammonda M-102
David Knights - gitara basowa
Ray Royer - gitara basowa
W nagraniu brał udział muzyk sesyjny Bill Eyden (perkusja). Kilka dni później zastąpił go Bobby Harrison.

Utwór oczywiście nie zdobył popularności tylko dzięki tej wypowiedzi ale mało znany dzisiaj fakt o tym, że John Lennon stwierdził, że cały zespół The Beatles (w owym czasie) słucha tylko 'Bielszego Odcienia Bieli' Procol Harum rozszedł się błyskawicznie po całym kraju. 'To ulubiona piosenka Beatlesów, wow!' Wydaje się jednak, że debiutancki singiel zespołu, z bardzo melodyjnym, 'bachowskim' motywem granym na organach, skazany był na sukces. Do dzisiaj to jego wyłącznie jedyny wielki, światowy przebój, choć udanych piosenek znajdziemy na płytach PH więcej. W rodzimej Wielkiej Brytanii przez sześć tygodni numer 1, za oceanem, możliwe właśnie, że dzięki reklamie Lennona, piosenka zawędrowała aż do pozycji numer 5. Wkomponowała się idealnie w klimat 'lata miłości', epoki flower-power i szybko stała się na Wschodnim Wybrzeżu USA a potem w całej Ameryce jednym z hippisowskich hymnów obok 'San Francisco' Scotta McKenzie czy 'California Dreaming' Mamas and Papas. Sprzedany na całym świecie w ilości ponad 10 milionów kopii!!! 
Jeden z największych przebojów muzycznych świata, wybrany przez magazyn 'Rolling Stone' do 500-tki Najwspanialszych Przebojów (500 Greatest Songs of All Time),wielokrotnie nagradzany we wszelakich plebiscytach, konkursach. Wybrana nawet został najlepszą piosenką brytyjską lat 1952-1977, ale to ankieta z tego okresu, choć zaskakuje aż tak wysoka pozycja.
Autorem songu są wokalista, założyciel i lider zespołu Gary Brooker (muzyka) oraz Keith Reid, tekściarz całego materiału muzycznego zespołu, jego "szósty" członek. Po latach procesowania się (w 2009) swój udział w autorstwie (tantiemy!!!) utworu uzyskał klawiszowiec zespołu Matthew Fisher (na zdjęciu obok - przypuszczalnie chodziło o słynny motyw organowy). Brooker spytany po przegranej batalii sądowej powiedział: Straciłem w tym procesie gdzieś około miliona. Nie sumowałem wydatków bo mnie to wszystko przerastało. Straciłem zaufanie do brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości. Myślę, że prawników powinno się wystrzelać!.
I jeszcze raz Gary Brooker:  Słuchałem dużo klasycznej muzyki, także jazzu. Grając rock and rolla rozszerzyłem bardzo swoje muzyczne horyzonty. Kiedy spotkałem Keitha  i przeczytałem jego tekst, pomyślałem sobie: 'Chciałbym coś do tego napisać'. Nie było on taki oczywisty, ale teraz nie ma to znaczenia. Nie musisz wiedzieć co to oznacza, dopóki łapiesz jego atmosferę. 'Whiter Shade Of Pale' wydawało się opowieścią o dwojga ludziach, o ich relacji. To wspomnienia. Było tam rozstanie, smutek z tego powodu. Osiągnięcie duszy tego tekstu wokalnie, tak by ludzie go poczuli było całkowitym spełnieniem. Pamiętam początek, kiedy go dostałem, cztery długie zwrotki. Pomyślałem sobie' No, to jest coś'. Siedziałem przy fortepianie coś tam grając. Połączenie tego motywu z tekstem zabrało mi kilka godzin. Niektóre rzeczy są darami. Śledzisz pewien klucz muzyczny dopóki się nie wycofa. W tym przypadku były to jeden lub dwa akordy z 'Air On A G String' Bacha. I ta mała iskierka wystarczyła. Nie było to świadome połączenie rocka z muzyką klasyczną, to po prostu byłem ja z muzyką Bacha w środku.



Gary Brooker , drugi z lewej.

Brooker i Reid.
O tekście piosenki opowiada REID: Słuchałem muzyki odkąd skończyłem 10 lat, od '56 do '66: The Beatles, Dylana, Stax, Ray'a Charlesa. Okres 'A Whiter Shade Of Pale' był kulminacją tych 10 lat słuchania muzyki. Głównie jednak inspirował mnie Dylan... Pewien facet na przyjęciu spojrzał na młodą dziewczynę i powiedział "You've gone a whiter shade of pale" Fraza ta bardzo utkwiła mi w pamięci. Chciałbym, żeby była moja. Wiedziałem, że dobrze byłoby ją gdzieś wykorzystać.
Tytuł pojawił się pierwszy. Zawsze tak jest, zupełnie jak w puzzlach...   W utworze 'Whiter Shade Of Pale' starałem się wytworzyć prosty nastrój dziewczyny pozostawionej przez swojego chłopaka. Chciałem bardzo dokładnie odtworzyć obraz jej nastroju, klimat danej chwili, stąd latający sufit. Nie chciałem być tajemniczy ale sugestywny. Wyszło trochę dekadencko ale byłem wtedy za młody by tego doświadczać. W tamtym czasie mogłem trochę popalać ale nie wtedy kiedy to pisałem. Tekst został zainspirowany przez książki, nie narkotyki.
 Motyw muzyczny napisał Gary pożyczając trochę od Bacha i Percy Sledge'a... Nigdy nie rozumiałem tego, że ludzie mówią, że nie rozumieją tekstu. Pominęliśmy 'the light fandango'...To historia, podróż, widziana z punktu widzenia charakteru człowieka
  Aluzje do sexu jako podróży, relacje między parą, pełna wersja piosenki itd. O wszystkim przeczytacie w ciekawym clipie niżej poświęconemu właśnie temu hitowi (info o dodatkowych zwrotkach, wersja live). Przypuszczalnie większość czytelników mego bloga zna angielski.


Piosenka stała się bardzo popularna na weselach, zastępując marsz Mendelsohna. Grano ją na nawet na weselu jej kompozytora, Gary'ego Brookera
Moje wspomnienia utworu. Hm... Od zawsze... Obecna na każdej prywatce, dyskotece, w zaciszu domowym, w różnych sytuacjach choć nie przepadam za nią w samochodzie. Od zarania życia, poprzez studia, do dnia dzisiejszego.


We skipped the light fandango
Turned cartwheels cross the floor
I was feeling kinda seasick
But the crowd called out for more
The room was humming harder
As the ceiling flew away
When we called out for another drink
The waiter brought a tray


And so it was that later
As the miller told his tale
That her face, at first just ghostly,
Turned a whiter shade of pale

She said, there is no reason
And the truth is plain to see.
But I wandered through my playing cards
And would not let her be
One of sixteen vestal virgins
Who were leaving for the coast
And although my eyes were open
They might have just as well've been closed


And so it was that later
As the miller told his tale
That her face, at first just ghostly,
Turned a whiter shade of pale

She said, I'm home on shore leave,
Though in truth we were at sea
So I took her by the looking glass
And forced her to agree
Saying, you must be the mermaid
Who took Neptune for a ride.
But she smiled at me so sadly
That my anger straightway died


And so it was that later
As the miller told his tale
That her face, at first just ghostly,
Turned a whiter shade of pale

If music be the food of love
Then laughter is its queen
And likewise if behind is in front
Then dirt in truth is clean
My mouth by then like cardboard
Seemed to slip straight through my head
So we crash-dived straightway quickly
And attacked the ocean bed


And so it was that later
As the miller told his tale
That her face, at first just ghostly,
Turned a whiter shade of pale







LINKING PARK - przyszły (ostatni) singiel?

BATTLE SYMPHONY z ostatniego, tegorocznego albumu zespołu 'One More Light' to pewnie miał być następny singiel zespołu. Czy zostanie wydany już po śmierci wokalisty zespołu, nie wiem. Tekst jest bardzo wymowny, stąd w oficjalnym clipie zespołu został on umieszczony na ekranie. Jak większość utworów zespołu tak i ten podpisany jest przez cały zespół ale czemu mam wrażenie, że to tekst Chestera? Jeszcze w świetle tego co się z nim stało.
Trzy razy ten piękny utwór. Wersja koncertowa, oficjalny clip oraz akustyczna, skromna wersja tylko Chestera i Mike'a Shinody.







CHESTER BENNINGTON NIE ŻYJE

Nienawidzę umieszczania takich postów, ale po prostu nie mogę zignorować tego, skoro informowałem już na blogu o innych 'odejściach' wielkich ze świata muzyki. Tym razem  tylko 41 letni Chester Bennington, lider oraz wokalista Linking Park, który  odebrał sobie życie (powiesił się) w swoim domu w Los Angeles. 20 lipca, więc tydzień temu ale dowiedziałem się o tym dopiero kilkanaście godzin temu. Przypadkowo. Z 'Newsweeka' i felietonu Zbigniewa Hołdysa.
 Nie jest ważne, nie będę o tym pisał, dochodził, szperał, wyszukiwał, co było powodem tak dramatycznej decyzji muzyka.  Chwilowa depresja, narkotyki czy inne nieważne w tej chwili rzeczy. Stało się. Żal, smutek, f....k! Wielka kapela straciła wokalistę, wszyscy straciliśmy kolejnego wspaniałego muzyka, pewnie i człowieka. Wspaniały głos. Ważny w swoim czasie bo w pierwszych latach XX wieku takiej muzyki jak Linking Park było ogromnym szokiem. Kapel grających podobnie było więcej jak choćby Limp Bizkit, ale LP co singiel to oferowało wielki światowy hit. 
 Zgrabne połączenie mocnego rocka oraz hip hopu (wokal Mike'a Shinody, członka kapeli jak i producenta nagrań kapeli). Z bardzo mądrymi tekstami, fantastycznym wokalem Chestera. Mnóstwo przebojów. Ostatnimi czasy o LP było już dużo ciszej choć zespół cały czas nagrywał, koncertował (także w naszym kraju). Poniżej tekst, jakim pożegnali swego kolegę członkowie zespołu, który po prostu opisuje jakim człowiekiem był Chester Bennington:
 
Drogi Chesterze,
Nasze serca są złamane. Fale żałoby i niedowierzania wciąż przechodzą przez naszą rodzinę, kiedy staramy się pogodzić z tym, co się wydarzyło.
Wpłynąłeś na tak wiele żyć, może nawet więcej, niż zdawałeś sobie sprawę. W ostatnich kilku dniach zostaliśmy zalani miłością i wsparciem, zarówno publicznie, jak i prywatnie, z całego świata. Talinda i rodzina są za to wdzięczni i chcą, by świat wiedział, że byłeś najlepszym mężem, synem i ojcem. Rodzina nigdy nie będzie pełna bez ciebie.
Kiedy rozmawialiśmy przez te lata, twoja ekscytacja była zaraźliwa. Twoja nieobecność pozostawia pustkę, która nigdy nie będzie zapełniona – szumny, zabawny, ambitny, kreatywny, miły, życzliwy głos w pokoju zniknął. Próbujemy przypomnieć sobie, że demony, które cię zabrały od nas, zawsze były częścią tego wszystkiego. Mimo wszystko to właśnie sposób, w jaki śpiewałeś o tych demonach sprawił, że ludzie cię pokochali. Odważnie wyciągałeś je na światło dzienne, a robiąc to, przybliżałeś nas do siebie i uczyłeś nas być bardziej ludzkimi. Miałeś wielkie serce i zdołałeś nosić je na dłoni.
Nasza miłość do pisania i wykonywania muzyki jest nie do opisania. Nie wiemy jeszcze, jak będzie wyglądała nasza przyszłość bez ciebie, ale wiemy, że nasze życia stały się lepsze dzięki tobie. Dziękujemy ci za ten prezent. Kochamy cię i bardzo za tobą tęsknimy.
Do zobaczenia, LP 
 
 Kilka moich ulubionych  na dole (w tym 'Talking To Myself' - ostatni clip LP z tego roku), utworów, których mi teraz trudno słuchać z obojętnością. Ruszają mnie gdzieś w środku jak diabli. Clipy oficjalne plus live. Chester i LP brzmieli "na żywca" znakomicie. Muzyka z sercem.  I jeszcze na końcu ciekawostka, Chester z LP z Jay'em Z i Paulem McCartney'em na jednej scenie.




Breaking The Habit

Numb

In The End

Somewhere I Belong
 
What I've Done

 The Catalyst


Talking To Myself




RIP Chester.

80. MTW: THIN LIZZY - "Whiskey in The Jar"

Singiel: 1972
Strona B: Black Boys on the Corne
Album: Shades of a Blue Orphanage (wersja remasterowana z 2010)
Kompozycja: Trad. arr., Eric Bell, Brian Downey, Phil Lynott Wytwórnia: Decca
Producent: Nick Tauber 
Długość: 5:47



Pierwszy. legendarny skład zespołu: Bell. Lynott, Downey.

 
Obsada:
Phil Lynott - wokal, gitara basowa, akustyczna
Eric Bell - gitary
Brian Downey - perkusja


17 marca to Dzień Świętego Patryka, irlandzkie święto narodowe oraz religijne obchodzone przez tą nację na całym świecie. Od 1972 roku w tym dniu głównym nagraniem muzycznym (radio, telewizja, szafy grające itd) jest dzisiaj opisywana piosenka.

'Whiskey w dzbanie' to tradycyjna (sięgająca XVII wieku) irlandzka piosenka o zdradzie, nieszczęśliwej miłości, ot opowiastka jakich wiele w każdym folklorze, nagrywana przez wielu tamtejszych artystów, ale spopularyzowana na świecie w klimacie rockowym przez supergrupę lat 70-tych, Thin Lizzy, choć pięć lat wcześniej nagrała ją inna irlandzka kapela, The Dubliners. Tą wersję możecie usłyszeć w clipie niżej.
 
Lynott z kolegami nagrali ją na zasadzie dowcipu, ale w miarę pracy nad utworem, pracą na jego aranżacją, utwór przestał być zabawką. Gitarzysta Eric Bell wspomina, że piosenka pojawiła się w czasie prób, jammingu, gdy Phil zaczął rymować do niej różne żartobliwe słowa. Dwaj pozostali muzycy byli znudzeni, może zmęczeni, choć ja stawiałbym na whiskey, ale dołączyli do kolegi. I tak to się zaczęło. 
BELL: Wszyscy, którzy znali 'Whiskey In The Jar' słyszeli tylko wersję The Dubliners. No wiecie, bajo, cymbałki, gwizdy i tak dalej. My całkowicie prze aranżowaliśmy ją. Wielu Irlandczyków nie lubiło naszej wersji. Słyszeliśmy: Jezusie, ale wypaczyliście ją.
Kierownik zespołu Ted Caroll posłuchał zabaw swoich podopiecznych, po czym zasugerował, że ta właśnie piosenka może być wydana na stronie B ich singla "Black Boys in the Corner", który miał być ich pierwszym singlem dla wytworni Decca. Ostatecznie Dekka wydała ją na stronie A. Pamiętacie Dekkę? Słynna londyńska wytwórnia płytowa, która odrzuciła The Beatles jako zespół bez przyszłości. Potem - w obliczu oszałamiającego zespołu liverpoolskiej czwórki - za rekomendacją Beatlesa George' a Harrisona podpisała szybko kontrakt z The Rolling Stones i odniosła sukces. Później Decca słynęła z tego, że nie odmawiała szansy żadnemu wykonawcy.
 Warto nadmienić, że utwór został nagrany także przez Metallikę, bardziej jako cover Thin Lizzy, niż kolejna wersja staroirlandzkiej ballady.
Zespół kojarzony przede wszystkim z Philem Lynottem (choć gitarzystami w zespole byli  także tak znani muzycy jak Gary Moore czy Snowy Wite), muzykiem szalenie charyzmatycznym, o oryginalnej aparycji, zmarłym w zaledwie 36 roku swego życia (komplikacje zdrowotne były następstwem uzależnienia muzyka od narkotyków i alkoholu, znamy to skądś prawda?) 
  I cóż więcej można napisać o piosence z pozycji 80 mojego topu. Piosenka piękna, zagrana wspaniale i podobnie zaśpiewana. W latach 70-tych gdy została wydana na singlu stała się znakiem firmowym kapeli. Na podobny sukces z wjazdem na listy, chłopcy z Thin Lizzy musieli czekać aż do 1976 roku z własnym już przebojem, w całości autorstwa Lynotta, 'The Boys Are Back In Town', kwintesencją czystego rocka w epoce glam, 'glitter songów' czy rocka progresywnego. Album możemy znaleźć na albumie dopiero w 2010 roku na zremasterowanej wersji albumu 'Shades of a Blue Orphanage'. 'Whiskey In The Jar' to piosenka, którą wydaje mi się, że znam od zawsze. To była także jedna z kilkunastu piosenek, które zgrałem z oryginalnej płyty CD jedną z pierwszych na rynku nagrywarek płyt CD. Prędkość zgrywania do formatu wav była 1:1, z taką samą prędkością płyty były nagrywane, czyli nagranie 70-cio minutowej płyty trwało ponad 70 minut. Czyste płyty kosztowały prawie tyle co oryginalna muzyczna ale plusem było to, że mogłeś zrobić sobie 70 minutową własną składankę, jakie nie było na rynku. Dzisiaj 80-minutową płytę CD nagrywamy kilka minut ale i tak przeważnie słucha się mp3 i na pendrive'ach lub bezpośrednio z sieci.
   Na samym dole piękna ballada Chudej Lizzy z 1974 roku, 'Still in Love with You' oraz wspomniani 'Chłopcy znowu w mieście'.


As I was goin' over the Cork and Kerry mountains.
I saw Captain Farrell and his money he was countin'.
I first produced my pistol and then produced my rapier.
I said stand o'er and deliver or the devil he may take ya.

Musha ring dumb a do dumb a da.
Whack for my daddy-o,
Whack for my daddy-o.
There's whiskey in the jar-o.

I took all of his money and it was a pretty penny.
I took all of his money and I brought it home to Molly.
She swore that she'd love me, never would she leave me.
But the devil take that woman for you know she tricked me easy.

Musha ring dumb a do dumb a da.
Whack for my daddy-o,
Whack for my daddy-o.
There's whiskey in the jar-o.

Being drunk and weary I went to Molly's chamber.
Takin' my money with me and I never knew the danger.
For about six or maybe seven in walked Captain Farrell.
I jumped up, fired off my pistols and I shot him with both barrels.

Musha ring dumb a do dumb a da.
Whack for my daddy-o,
Whack for my daddy-o.
There's whiskey in the jar-o.

Now some men like the fishin' and some men like the fowlin',
And some men like ta hear a cannon ball a roarin'.
Me? I like sleepin' specially in my Molly's chamber.
But here I am in prison, here I am with a ball and chain, yeah.

Musha ring dumb a do dumb a da.
Whack for my daddy-o,
Whack for my daddy-o.
There's whiskey in the jar-o.

And I got drunk on whiskey-o
And I love, I love, I love, I love, I love, I love my Molly-o.