HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




...

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

11. MTW: MATTHEWS SOUTHERN COMFORT - "Woodstock"


Singiel: 24 lipca 1970 (UK)
Strona B: "Scion" (UK),
Album:  Later That Same Year
Kompozycja: Joni Mitchell 
Wytwórnia: Uni 
Producent: Iain Matthews
Długość: 4:26





Ballada, którą znam od "zawsze". Pokochałem ją w podobny sposób jak "Help!" Beatlesów. O ile tutaj zobaczyłem zespół na ekranie w swojej "bondowskiej" komedii, to z balladą "Woodstock" MSC zetknąłem się słuchając nagrania z 4-ścieżkowego magnetofonu. Piosenka poprzedzała lub była poprzedzona jakimś słuchowiskiem, może stanowiła tło muzyczne do niego, jak np. kiedyś "Girl" Beatlesów w teatrze z serii Kobra. Nie pamiętam tego. W każdym razie piosenkę poprzedzał narrację lektora, na potrzeby tego tekstu zupełnie nieistotną, choć wciąż dobrze pamiętam ten tekst. Pamiętam także, że bardzo długo nie byłem pewien, czy wokal śpiewa mężczyzna czy kobieta. 
    

  "Woodstock" to ballada amerykańskiej artystki, Joni Mitchell, która napisała ją rok po słynnym festiwalu i wydała na swoim albumie "Ladies of the Canyon" (także na singlu, jako stronę B swego przeboju "Big Yellow Taxi"). W bardzo skromnej, akustycznej aranżacji. Słuchając wersji MSC można wysnuć tezę, że dopiero elektryczne gitary, pełna rockowo-folkowa aranżacja nadała piosence uroku.
 Nic bardziej błędnego. Prawie miesiąc po premierze albumu Mitchell, piosenkę nagrał słynny kwartet folkowy Crosby, Stills, Nash & Young i wydał także na singlu. W wersji już z gitarami elektrycznymi, bogatszą niż oryginał aranżacją, nawet z lekko zmienionym tekstem. I ja tam prawie wcale nie odnajduję piękna piosenki, choć ich wersja dotarła prawie do pierwszej dziesiątki listy przebojów Billboardu. W wersji legendarnego kwartetu zaginął mi duch, klimat piosenki, którą odnajduję w wersji Matthews Southern Comfort. Zespołu spoza Ameryki, bo brytyjskiego, śpiewającego w hołdzie amerykańskiemu festiwalowi. Ale wróćmy na chwilę do przerwanego wątku.  Crosby, Stills, Nash and Young. Przed tym ostatnim otworzy się w przyszłości o wiele większa kariera niż obok kolegów.
Wymieniony w nazwie zespołu Graham Nash (na zdjęciu z Joni Mitchell), angielski (!) muzyk, członek bardzo popularnej w latach 60-tych kapeli The Hollies, był wówczas chłopakiem Joni, i od razu dostrzegł duży potencjał w piosence Joni. To on opowiedział jej o samym Woodstock (na którym zresztą jego kapela wystąpiła)  legendzie (prawie od razu) i magii tego koncertu. Joni napisała piękny tekst o wyprawie bohatera (bohaterki) piosenki na farmę Maxa Yasgura na festiwal, dołączeniu się do pielgrzymujących tam ludzi (rock and rollowego zespołu) i w zasadzie opisała w niej całą filozofię dzieci-kwiatów, epoki hippiesów, flower-power, końca lat 60-tych. Moim zdaniem piękniej niż to ma miejsce w drugim hymnie tamtych czasów, songu "San Francisco" Scotta McKenziego, który to także odnajdziecie na moim topie, choć może nie tak drobiazgowo jak Don McLean w "American Pie". Dodam jeszcze, że sama Mitchell nie wystąpiła na Woodstock, choć niektóre źródła mylnie taki fakt podają.





  "Woodstock" stało się wielkim światowym przebojem za sprawą brytyjskiej kapeli Matthews Southern Comfort i tą wersję umieszczam na miejscu 11 swego topu. Pierwsze wykonanie piosenki miało miejsce jeszcze w 1970 roku, w czerwcu w programie BBC. Matthews znał piosenkę, gdyż był posiadaczem albumu Mitchell. Zespół do tego programu potrzebował dodatkowej piosenki i to właśnie lider zespołu zasugerował włączenie jej do swej playlisty. Wersja MSC klimatem była bardzo podobna do oryginału, jedynie bogatsza aranżacja nadała piosence całkiem inny wymiar. Do tego stopnia wykonanie piosenki w audycji radiowej spodobało się słuchaczom, że prędko z zespołem nawiązała kontakt wytwórnia płytowa Uni Records, która chciała by zespół dograł tę piosenkę do mającego niebawem się ukazać albumu. Matthews wspomina, że radiowe wykonanie piosenki niewiele różniło się od wersji Joni Mitchelli, że dopiero później zespół zdecydował się na jej prze aranżowanie. Dodał także, że nie bardzo umiał się wtedy dogadać  z wytwórnią, gdyż nie chciał "psuć" gotowego już materiału na album dodawaniem nowego numeru. Zgodził się jednak by wydano "Woodstock na singlu. 


Popularność singla spowodowała, że rok później na rynku amerykańskim ukazał się album zespołu "Later That Same Year", różniący się jednak o wydanej wcześniej w 1970 wersji brytyjskiej tym, że dodano tutaj, kosztem utworu "Jonah" właśnie piosenkę "Woodstock". Zespół zmienił trochę tonację utworu, bo jak wspomina Matthews, nie mógł wyciągnąć wysokich tonów Mitchell, która miała przyznać, że woli właśnie tonację wybraną przez niego.
IAIN MATTHEWS: Rozebraliśmy piosenkę na czynniki pierwsze i złożyliśmy od nowa. Wiedzieliśmy od razu, że mamy "coś". Ale byliśmy zespołem albumowym, nie robiliśmy singli. Ale wiedzieliśmy, że ten numer jest czymś wyjątkowym
  Tak więc w tym samym czasie co wersja Crosby, Stills, Nash And Young na rynku brytyjskim znalazła się wersja "Woodstock" MSC.  Z miejsca stała się tam numerem 1. Na rynku amerykańskim piosence wiodło się średnio. 23 to najwyższa pozycja na tamtejszym rynku. Do dzisiaj to największy przebój kapeli Iaina Matthewsa. Ciekawostką jest fakt, że na tym samym albumie zespołu MSC, na którym znalazła się piosenka "Woodstock", była piosenka autorstwa Neila Younga "Tell Me Why". Tego samego Younga od kwartetu Crosby....





Wersja autorska Joni Mitchell

Wersja Crosby, Stills, nash & Young



I came upon a child of God
He was walking along the road
When I asked him, where are you going?
This he told me
I'm going down to Yasgur's farm
Think I'll join a rock and roll band
I'll camp out on the land
I'll try and set my soul free

We are stardust, we are golden
And we've got to get ourselves back to the garden

Then can I walk beside you
I have come here to lose the smog
And I feel just like a cog
In something turning
Well maybe it's the time of year
Or maybe it's the time of man
And I don't know who I am
But life's for learning

We are stardust, we are golden
And we've got to get ourselves back to the garden

By the time I got to Woodstock
They were half a million strong
Everywhere there were songs
And celebration
And I dreamed I saw the bombers
Riding shotgun in the sky
Turning into butterflies
Above our nation



We are stardust, we are golden
And we've got to get ourselves back to the garden

We are stardust, we are golden
And we've got to get ourselves back to the garden

We are stardust, we are golden
And we've got to get ourselves back to the garden


1 komentarz:

  1. Piękna ballada. Piękny tekst. Znak czasów hippisow. Masz Autorze piękny gust muzyczny. Nie tylko w kwestii The Beatles.

    OdpowiedzUsuń