Cóż, przypuszczalnie wszystko jest czytelne dla wiernych słuchaczy Trójki. Doniesienia z mediów o kolejnych czystkach w Stacji. Trójka to dla mnie przede wszystkim dziennikarze, tworzący ją ludzie, a nie tylko fantastyczna muzyka. Męczyłem się już długo. Zniknięcie z anteny Artura Andrusa, Roberta Kantereita,Wojciecha Zimińskiego, wcześniejsze odejście Magdy Jethon, pouczanie Wojtka Manna, że się wypalił oraz sygnały, że i jego plus Marka Niedźwieckiego niebawem tam zabraknie przebrały miarkę. Chyba czas na bojkot Trójki, choć ktoś może powiedzieć, że to akcja na zasadzie 'na złość mamie odmrożę sobie uszy'. Bo owszem, w Trójce będą nadal panowie Piotrowie: Kaczkowski, Metz, Stelmach, Baron, ale myślę, że należy się spodziewać, że i im przyzwoitość dziennikarska nie pozwoli - lub im nie pozwolą - zbyt długo pozostać na Myśliwieckiej. Najwspanialsza stacja muzyczna, kultowa Trójka w dawnej postaci znika gdzieś we mgle... Boli, bo nie ma w eterze drugiej takiej stacji radiowej, choć trochę ją przypominającą.
WYWIADY: JOHN 14 maja 1970 (dla Rolling Stone)
-
Dzisiaj trochę szybciej publikuję ten post. Choć ten materiał trafia
oficjalnie do sekcji *WYWIADY*, nie jest to klasyczna rozmowa „jeden na
jeden” z ...
16 godzin temu

Dokładnie. 100% popieram!
OdpowiedzUsuńMasakra. Dobra zmiana.
OdpowiedzUsuńOdchodzą wszyscy. W tym tygodniu ciekawy o 3 artykuł w Newsweeku. Eh...
OdpowiedzUsuń