BUDGIE - "Time To Remember"
BEE GEES - "Staying Alive"
SHERBET - "Howzat"
W konkurencyjnej - próbował Bogdan Fabiański - do Trójki Listy Przebojów Programu, gdzieś w początkach lat 80-tych , na pierwszym miejscu było - niespodziewanie - trio Budgie z tym bardzo "energetycznym" (chce mi się zawsze śpiewać i tupać nogą) przebojem, dzisiaj mało przypominanym na antenach. Kapitalna linia basu, która zadecydowala, że utwór mnie urzekł i fajne echa pod koniec linii - remember, ..member, ..member... "Parents" tej grupy jest częściej emitowany w Trójce ale bardziej wolę ten. Znakomita ballada rockowa. I to chyba wszystko co znam u Budgie. Z kolei Bee Gees - znam prawie wszystko - to oczywiście seans "Gorączki Sobotniej Nocy" i spacer Travolty w czołówce filmu. Na stancji w pokoju z tego okresu pamiętam swoje zdjęcia z fryzurą a la John, gajerem i wyłożonym (hafciarsko!!!)szeroko na klapy kołnierzem koszuli no i plakat Farah Fawcett, taki sam jaki miał Tony Manero w filmie. Do dzisiaj bardzo lubię Travoltę mimo jego przynależności do popieprzonych scjentologów (plus Tom Cruise, Will Smith). To jedna z najbardziej popularnych piosenek disco wszechczasów i pamiętam też jak uczyłem się - dla lepszego angielskiego - szybkiej wymowy w piosence, chcąc dotrzymać kroku Barry'emu, który tak naprawdę we wszystkich piosenakch Bee Gees - śpiewanych falsetem- był jedynym głosem, nagrywanym wielokrtonie.
Epoka dyskotek i Bee Gees trwała u nas długo, podczas gdy niebawem w USA palono wszystkie płyty i była straszna nagonka na wykonawców disco, w tym na Bee Gees, o czym dowiedziałem się po latach. Sherbet to tak samo długie poszukiwanie jak "You Should Be Dancing" i nagłe , niespodziewane nagranie piosenki w niedzielne popołudnie(w cyklowej audycji o 17, wtedy prowadził Marcin Zembaty i opowiadał o swojej podrózy do Indii). Kapela australijska z niezłym wokalistą, Darylem Braithwaite, którego nazwisko i kilka innych pisoenek poznałem dzięki naszemu Markowi Niedźwieckiemu, który bardzo propagował i propaguje do dzisiaj australijskich wykonawców.
"Time To Remember" - Bugdie
Spacer Travolty - "Staying Alive"
"Howzat" - Sherbet
5 z plusem za te numery. Eh, nie mam czasu na Twój top, jak zacznę to przesiaduję przy nim godzinami bo odsłuchuje i oglądam wszystko z tego na youtube :) Mona
OdpowiedzUsuń