HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




BLOG O THE BEATLES

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

PUCHAR DAVIESA DLA SZWAJCARII


 

Prasa w ostatni weekend cytowała słowa Stana Wawrinki: Mówiono wiele rzeczy o mnie i o Rogerze. Na koniec to my przemówiliśmy. Naszymi rakietami - Roger zagrał niesamowicie. Nadal cię kocham, Rog. Te słowa to pokłosie pierwszego, historycznego zwycięstwa Szwajcarii w Pucharze Daviesa i świat zapomniał o niechlubnym „walkowerze” Federera w ostatnim w tym roku turnieju Masters. Przypomnę, że Roger zrezygnował z gry w finale z Djokovicem, uzasadniając swoją rezygnację zbliżającym się meczem z Francją (5 dni po finale) oraz oczywiście swoim zmęczeniem po tuż przed niedzielą zakończonym w nocy półfinale. Ok, może miał prawo, Puchar Daviesa dla Szwajcarii to może ostatnia okazja. Federer ma już 33 lata. Nie udawało się Helwetom dużo wcześniej choć co prawda nie co roku Roger stawiał się do gry w ramach reprezentacji. Tak więc Roger dołączył do swoich kolekcji ostatnią wielką nagrodę i ma chyba WSZYSTKO (co prawda brak mu tytułu Mistrza Olimpijskiego w singlu – ma w deblu z Wawrinką). Wygranie Wielkiego użego Szlema czyli czterech turniejów Wielkiego Szlema w tym samym roku jest w dzisiejszym tenisie chyba poza zasięgiem jakiegokolwiek tenisisty. Roger miał największą szansę w 2004 roku i tylko zabrakło mu Paryża (przegrał niespodziewanie z Argentyńczykiem Gaudio), potem w 2006 i 2007 - znowu w Paryżu, tym razem z dwa razy Nadalem. W 2010 blisko był Rafa ale Roger zrewanżował się, wygrywając w Australii. W 2011 Nadal stanął na drodze do Wielkiego Szlema Djokovicowi, zabierając mu puchar w swoim ulubionym turnieju Rolanda Garrosa.

Wracając do Pucharu Daviesa. Zwycięstwo Szwajcaria zawdzięcza znakomitej grze przede wszystkim Stana Wawrinki, który pokonał w 1-szym meczu Tsongę, podczas gdy Federer łatwo przegrał z Monfilsem. Obaj Szwajcarzy wygrali debla i w decydujących meczach pierwszy na mecz singlowy wyszedł Roger mając przeciwko sobie Gasgueta. Łatwa wygrana i meczu Wawrinki nie musiano rozgrywać. Bravo Helweci.


Szwajcarzy: Kapitan Severin Luhti, Roger, Stan oraz Marco Chiudinelli i Michael Lamme

Muzyczny blog *** Mój Top Wszechczasów ***  
 *** TOP Best Songs - EVER  *** 
BLOG - MIX (FILM, SPORT, KSIĄŻKA)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz