Tydzień do koncertu zespołu w Polsce. Odliczanie włączone. Dzisiaj kolejne clipy zespołu, moich ulubionych numerów zespołu. Rozpoczyna genialny 'Want' z ponad dwu minutowym intro. Jak dla mnie ten song mógłby być tylko instrumentalny. Po nim bardzo przebojowy 'Friday I'm In Love'. Spodziewam się, że akurat ten numer zostanie powitany przez fanów najcieplej. Jedna z nielicznych piosenek w twórczości zespołu, którą można śpiewać razem z wokalistą. Trzeci numer 'Someday' to znowu powrót do trudniejszej linii melodyjnej ze znakomitą ścieżką instrumentalną. Czwarty to 'Siamese Twins', powrót do słynnego albumu 'Pornography' i zespół w swoim ponurym, zimnym repertuarze, w clipie ze słynnego berlińskiego koncertu 'Trilogy'. I na koniec bombowy 'Kiss". W następnym ostatnim pewnie już poście o Cure moja TOP dziesiątka nagrań zespołu.
PAUL - "MOONKBERRY MOON DELIGHT"
-
.
W ostatnich dniach na blogu zrobiło się bardzo gorąco wokół dramatycznych
wydarzeń z 1970 roku – przyjrzeliśmy się sądowej batalii Czwórki z
Liv...
21 godzin temu


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz