Turniej niespodzianek. Czeka nas nudny finał, choć oglądanie Rogera jest zawsze frajdą. Bez względu na to w jakiej dyspozycji w finale będzie Chorwat (ha, jeszcze może się okazać, że przegra z Brytyjczykiem Edmundem, choć wątpię), to jego mecz finałowy z Rogerem (ha, no chyba, że Chung zagra najlepszy mecz życia a Federer najgorszy) to już nie to samo, gdy na korcie były charyzmatyczny Rafa. Ale taki jest sport.
The Rolling Stones '2026 - Magia trwa nadal!
-
Zanim przeczytacie dalszy tekst moja mała wstawka. Odkąd drugi singiel
Stonesów "Zazdrosny kochanek" (Jealous Lover) stal się dostępny słucham go
ni...
3 dni temu

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz