116. MTW: MARILLION - "Kayleigh / Lavender"




Single, 1985
Album: "Misplaced Childhood"
Kompozycja: Fish, Mark Kelly, Steve Rothery, Pete Trewavas, Ian Mosley
Producent: Chris Kimsey
Wytwórnia: EMI
Długość: 6:32





                                              
Obsada:
Fish – wokal
Steve Rothery – gitara
Mark Kelly – instrumenty klawiszowe
Pete Trewavas – gitara basowa
Ian Mosley – perkusja

Dwa jedyne single z najlepszego jak dla mnie albumu Marillion. Tego w składzie z Fishem. Klasycznego składu. Klasyczny album, o którym już pisałem na blogu, o którym napiszę więcej w topie 100 albumów jeszcze w tym roku. Dwa utwory połączone ze sobą na płycie - tzw. koncept albumie -  dla mnie nierozerwalne, stąd wyjątkowo na tym topie po raz pierwszy na jednej pozycji (ostatni clip). Będzie jeszcze w moim zestawieniu tylko jeden taki wyjątek, bardzo wysoko na górze topu. 
"Kayleigh" i "Lavender" na Wyspach doszły do miejsc 2 i 5 list przebojów i sytuacja taka w historii zespołu nie powtórzyła się do dzisiaj, ani Fishowi (Derekow Williamow Dickowi) w karierze solowej, ani zespołowi z wokalistą Stevem Hogarthem, który w 1989 roku stanął przy mikrofonie. Sytuacja z albumem dla zespołu okazała się jeszcze lepsza. 'Misplaced Childhood' było w UK numerem 1 (w USA w siódmej dziesiątce Billboardu), pierwszy i ostatni raz. Jak dotąd, ale trudno przypuszczać by dzisiaj taka muzyka jaką nagrywa wciąż Marillion, czyli ambitny, progresywny rock zawojował listy. Może gdyby w chórkach zaśpiewały Beyonce i Rihanna, a w środku kilku numerów rapował Kanye West. Brrr.....
  Oba numery znakomite i kojarzące się ze sobą. W skrócie pierwszy to własne rozliczenia  Fisha, wokalisty (w zespole odpowiedzialnego za teksty) ze swoimi dawnymi przyjaciółkami, kiedy jak sam wspominał, zrywał kolejne związki bo chciał się poświęcić tylko karierze. Drugi o niewinności wieku dziecięcego (stąd wyliczanka w tekście). Cały album, jak wspomniałem tzw. koncept to rozliczenia z własnym dzieciństwem, młodością, wchodzeniem w wiek dojrzały, przeżytymi romansami, wspomnieniem utraconego dzieciństwa. Ale z pozytywnym przekazem na koniec. Polecam oczywiście cały album. Nie jest to może Sgt. Pepper czy Dark Side Of The Moon ale z lampką wina, wyciemnionym pomieszczeniu płyta ściąga magię.
  Oba utwory są mi bardzo bliskie, wiążą się z nim i osobiste wspomnienia młodości, także ciekawe odnośnie prób zdobycia tego albumu w winylu. Ostatecznie udało mi się kupić go dopiero w epoce CD. Dodam, że mam wszystkie CD zespołu z Fishem, jedną tylko z Hogarthem. Prawdziwy Marillion to dla mnie głos Fisha. Przyzwyczajenie robie swoje, choć nie zawsze w muzyce ma taki sam efekt. Podobali mi się np. wszyscy wokaliści Deep Purple (Coverdale nie gorszy niż Gillan), to nie mogę sobie wyobrazić np. Depeche Mode z innym wokalistą. Niespecjalnie podoba mi się głos Rose'a w AC/DC. Nie sądzę by jakieś piosenki Dire Straits mogły brzmieć interesująco - oczywiście pod ich szyldem - bez charakterystycznego głosu Knopflera (no, tam jeszcze dochodzi jego gitara).  Taką samą sytuację mam z Marillion. Repertuar pierwszych płyt kapeli to ta niesamowita barwa głosu Fisha, bo wiem, że i Hogarth świetnie interpretuje nieswoje teksty. W każdym razie dodam, że nie dawałem jak dotąd szans muzyce Marillion bez Fisha, ale podoba mi się  piosenka 'No One Can'' .
 Może niepotrzebnie tak do tego podchodzę... (?)  Miałem przyjemność oglądać koncert Fisha na żywo, niestety muzyk nie sięgnął po żadną kompozycję z tego albumu, tylko dwa czy trzy songi z 'Script For A Jester's Tear'. Zespół jednak obie gra do dzisiaj ... Nie widziałem go jeszcze na żywo. Jeszcze...




Do you remember chalk hearts melting on a playground wall
Do you remember dawn escapes from moon washed college halls
Do you remember the cherry blossom in the market square
Do you remember I thought it was confetti in our hair
By the way didn't I break your heart?
Please excuse me, I never meant to break your heart
So sorry, I never meant to break your heart
But you broke mine
Kayleigh is it too late to say I'm sorry?
And Kayleigh could we get it together again?
I just can't go on pretending that it came to a natural end
Kayleigh, oh I never thought I'd miss you
And Kayleigh I thought that we'd always be friends
We said our love would last forever
So how did it come to this bitter end?
Do you remember barefoot on the lawn with shooting stars
Do you remember loving on the floor in Belsize Park
Do you remember dancing in stilettoes in the snow
Do you remember you never understood I had to go
By the way, didn't I break your heart
Please excuse me, I never meant to break your heart
So sorry, I never meant to break your heart
But you broke mine
Kayleigh I just wanna say I'm sorry
But Kayleigh I'm too scared to pick up the phone
To hear you've found another lover to patch up our broken home
Kayleigh I'm still trying to write that love song
Kayleigh it's more important to me now you're gone
Maybe it will prove that we were right
Or ever prove that I was wrong


I was walking in the park dreaming of a spark
When I heard the sprinklers whisper,
Shimmer in the haze of summer lawns.
Then I heard the children singing,
They were running through the rainbows.
They were singing a song for you.
Well it seemed to be a song for you,
The one I wanted to write for you, for you, you.

Lavenders blue, dilly dilly, lavenders green,
When I am King, dilly dilly,
You will be Queen.
A penny for your thoughts my dear,
A penny for your thoughts my dear,
I.O.U. for your love, I.O.U. for your love.

Lavenders green, dilly dilly, lavenders blue.
When you love me, dilly dilly, I will love you.
A penny for your thoughts my dear,
A penny for your thoughts my dear,
I.O.U. for your love, I.O.U. for your love.

Lavender dreams dilly, dilly lavender true,
When you miss me dilly dilly, I did miss you
A penny for your thoughts my dear
A Penny for your thoughts my dear
I.O.U for your love, I.O.U. for your love
For your love, for your love, for your love

Oh, I gotta find my way back to you
Gotta find my way back to you
For your love, for your love, for your love

I'm always walking in the park
Always dreaming of a spark
From you...









______________________________________ 
 MÓJ TOP WSZECH-CZASÓW '2016
 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz