ZAMNIĘCIE OLIMPIADY.

  Dzisiaj dużo dużo fotek. Popatrzcie sobie, może ktoś nie oglądał.

Wpis o Blur oczywiście dotyczył koncertu jaki zespół dał z okazji zakończenia Olimpiady w Hyde Parku w Londynie, który zgromadził ponad 100 tys. ludzi choć - źle zrozumiawszy tekst -  sądziłem, że Blur wystąpi na głównej arenie - skoro na otwarciu mogli być Arctic Monkeys. 


Na wczorajszym zamknięciu Igrzysk - znowu magiczna impreza - wystąpili , uff, sporo wymieniania:  George Michael (w znakomitej formie śpiewał, że wciąż żyje), Annie Lennox, Madness („Our House”), One Directions, Pet Shop Boys („West End Girls”), Jessie J sama oraz z dwójką z Queen (May oraz Taylor,
 ten pierwszy zagrał tak na gitarze, że miałem ciarki), Take That, Muse, Spce Girls, Ray Daviesa (The Kinks) na zakończenie The Who, słyszeliśmy wiele znanych piosenek definiujących "brytyjskość" jak np. "A Day In The Life", "I Am The Walrus"(w wykonaniu angielskiego aktora i komika Russela Branda), "Fashion" (pojawiły się znane modelki w tym Kate Moss oraz Naomi Campbell), "Wish You Were Here" (w zespole wykonującym ten utwór Nick Mason z Pink Floyd Richard Jones z The Feeling ,Mike Rutherford z Genesis - piękne na "żywo" nawiązanie do okładki płyty z płonącym człowiekiem, śpiewała młoda gwiazda sceny brytyjskiej - Ed Sheeran), "Running Up That Hill" Kate Bush. 
LEGENDARNI THE WHO - ROGER DALTREY I PETE TOWNSEND
E - OOO,EEEE- OOOO - FREDDIE
 Wystąpili nawet pośmiertnie John Lennon z "Imagine" (piękna mozaikowa twarz artysty w 3d) oraz Freddie Mercury. Wielkie ogromne telebimy - Freddie we fragmentach gdy rozgrzewał do śpiewu publiczność, pomnikowe "Imagine" z pierwszą zwrotką w wykonaniu chóru głuchoniemych dzieci przy akompaniamencie oryginalnego podkładu piosenki. Były inne pomniejsze gwiazdki jak chociażby Fatboy Slim i inni, feria barw, neonów, dźwięków, samochodów, miliony atrap, balet, chórki, eh. Np. kapitalne wspieranie Muse przez chór - wokalnie oraz tanecznie czy hm..nie wiem jak to nazwać. Wielka Brytania wyłożyła na stół wszystkie swoje zabawki, symbole, od dawnych (np. The Who)  po najnowsze (boysband - One Direction). Był książę Walii oraz Księżna Kate, Eric Idle z Monthy Pythona wspaniale zaśpiewał hit "Always Look At Bright Side Of Life". 
ERIC IDLE - "ZAWSZE SPOGLĄDAJ NA JASNĄ STRONĘ ŻYCIA"
LIAM GALLAGHER


Był niesamowity występ reprezentantów Brazylii - przyszłego gospodarza Igrzysk (Rio De Janeiro) - tancerze, śpiewacy, samba, przez kilka minut w Londynie był karnawał z Rio. Pojawił się Pele! No i to chyba wszystko. Aaa, Liam Gallagher ze swoim zespołem zaśpiewał przebój Oasis „Waterfall”. Szkoda, że nie z bratem i nie pod szyldem macierzystej kapeli. Dodam na koniec - bo to dla mnie ważne -  w czasie całej imprezy Beatlesi jako ten najważniejszy towar eksportowy Wielkiej Brytanii byli obecni, ich duch był wszędzie, opływał cały stadion - pięknie zwłaszcza nie tylko w czasie wymienionych utworów ale w utworze "Because" w wykonaniu chóru. Magia. I to chyba tyle, pewnie dużo rzeczy pominąłem ale myślę, że jeszcze czasem wrócę do tej imprezy. Cieszy mnie zwłaszcza chyba powrót do wielkiej formy George'a Michaela.

"WISH YOU WERE HERE" - NA ŻYWO
ANNIE LENNOX
IMAGINE THERE'S NO HEAVEN...
GEORGE MICHAEL
Gaśnięcie znicza
Igrzyska się odrodzą jak Feniks z popiołów w 2016
 To była zdecydowanie najlepsza Olimpiada.
2016  RIO DE JANEIRO -  PRZEDSMAK TEGO CO NAS CZEKA ZA 4 LATA
     
 

 
 
*** Music blog *** Muzyczny blog *** Mój Top Wszechczasów ***  
*** TOP Best Songs - ever ***
BEST ALBUMS - EVER,  BEST SONG - EVER 
       ___________________________________________
 
     

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz