HISTORIA THE BEATLES




Proszę o The Beatles czytać tylko na blogu: HISTORIA THE BEATLES pod adresem: http://fab4-thebeatles.blogspot.com/ - najnowszy post - kliknij wyżej. Posty na tym blogu to pozostałości z "dawnych czasów", bądź te same teksty co na blogu flagowym o F4.




...

Blog o The Beatles

Wyszukiwanie : .Szukaj w blogu.

2. Szukaj w blogu - zbiórczo

OMEGA - Made in Hungary


Kto nie zna piosenki z powyższego clipu? Ok, kto czyta ten blog z pewnością nie podniesie ręki do góry zawstydzony swoją niewiedzą. Kto zna więcej przebojów tego zespołu, różniącego się tylko od 'Dziewczyny o perłowych włosach' mniejszą popularnością na świecie.
Krótki post o tym zespole, przeplatany linkami do ich znakomitych przebojów. Na miejscu 34 mojej poprzedniej listy singli jak zauważyliście jest "Lena" - kapitalne dzieło tej grupy, nazywanej węgierskimi  lub wschodnio-europejskimi Pink Floydami. W MTW 2016 "Lena" trochę spadnie, ale to wciąż mój ulubiony numer rockowy, z tych tzw. "lektura obowiązkowa". Poniżej moje ulubione numery kapeli, w wersji studyjnej, czasem koncertowej. I na scenie i w studiu zespół brzmiał fantastycznie.





Nyitany

Śmiem twierdzić, że gdyby muzycy nagrywali na Zachodzie, tam się urodzili i mieli naturalny angielski akcent, zrobiliby ogromną karierę. Angielskie wersje ich przebojów, ze względu na słabą angielszczyznę Kobora, nie zdobyły list przebojów, zarzucano im wtórność, choć podkreślano, że wszyscy muzycy są doskonałymi instrumentalistami. Byli absolutnie.
Skład:  
János Kóbor - główny wokal;
György Molnár - gitary;
László Benkő - klawisze,wokale ;
Tamás Mihály - bass, wokale;
Ferenc Debreceni - perkusja.

Kóbor János, Molnár György, Benkő László, Mihály Tamás, Debreceni Ferenc - 1975

CSILLAGOK ÚTJÁN (Ω VIII)

Ejfeli Koncert

Żartobliwie, nie obrażając naszych bratanków, muzycy Omegi mieli pecha, że  posługiwali się akurat chyba najtrudniejszym językiem w Europie. Pomijając "Lenę", która ma taki sam tytuł po angielsku plus w nawiasie "Russian Winter", inne  są dla nas - nie Madziara - koszmarem. Także dla świata. Niestety lub stety anglojęzycznego. 
Pamiętam jak usłyszałem kiedyś wersję "Efeli Koncert", po angielsku pod tytułem "Late Night Show". I tylko w tym przypadku wśród mnogości tytułów w twórczości zespołu, mogłem się domyśleć, że 'koncert' może oznaczać to samo, jedyne "europejskie słowo" w "hungarskiej" pisowni w tytułach Omegi. 

Ezüst esö


Janos Kobor - na pierwszym planie.
Lata 70-te to ogromna popularność w naszym kraju węgierskich zespołów. Trudno było kupić zachodnie płyty, więc głód rock and rolla ale i stosunkowa łatwość wyjazdów na Węgry i możliwość kupienia tam ich płyt (także zachodnich choć wiele droższych) spowodowała, że nad Wisłą znano cały węgierski top: Omegę, Iles, Locomotiv GT, Scorpio (byłem na ich koncercie), Kati Kovacs czy Zsuzsę Koncz.




Egi Vandor



Srebrna Omega
Omega była najjaśniejszą gwiazdą i jeśli przyjeżdżała do Polski to na kilka najwyżej koncertów, przeważnie do stolicy. Wszystkie inne kapele można było zobaczyć na żywo nawet w takim miasteczku jak moje, choć bodajże w 1976 zespół zawitał do mojego Wałbrzycha. Niestety nie byłem na tym koncercie. Dlaczego, nie pamiętam. Janos Kobor z fryzurą a la Plant był gwiazdą 1-szej wielkości. Mam dvd z koncertem zespołu w Budapeszcie sprzed kilku lat. Nadal trzymają formę a "Lena" brzmi tak, że chodzą ciarki po plecach. Jak wspomniałem przy omawianiu "Leny", w Omedze a zwłaszcza jej albumie z 1978 zakochałem się w Augustowie, na wakacjach, gdzie d-jem był Szczepan, ogromny wtedy fan tej kapeli. Wcześniej w Polsce wydano tzw. srebrną płytę zespołu w "blaszanej" okładce, podobała się bo to był jednak rock (deficytowy towar za komuny),choć może nie aż tak dobry jak z płyty "Csillagok Utjan", znanej jako Omega 8 (większość piosenek w linkach pochodzi z tej płyty).







Lena 








Légy erős


Największym przebojem - światowym - stała się piosenka: "Dziewczyna o perłowych włosach", dla mnie jednak ustępująca swoim urokiem innym produkcjom zespołu. Wersja tej piosenki jest w ostatnim linku w wersji live oraz po angielsku, wszystkie inne dzisiaj zaproponowane - to wersje studyjne -  nie chciałem Was zniechęcać czasem gorszym od oryginału wykonaniem live. Jeśli polubicie wersje ze studia - zobaczcie jak zespół znakomicie radzi sobie z nimi na scenie. Wersje Kultu czy niemieckiego Scorpions o niebo gorsze niż oryginał. Co ciekawe, Kazik z kapelą nagrał ten utwór w oryginalny języku. Wow!




Bibor Holgy


Pod koniec lat 80-tych, 1987, może 1988 pojechałem (któryś to już raz) na krótki "handlowy" wypad na Węgry. Oprócz szamponów zielonego jabłuszka, hawajskich koszul, dżinsów, płyty "Heartbeat City" the Cars nie udało mi się kupić ani jednej płyty Omegi. Po prostu nie było jej w sklepach, po kilku latach znowu, w żadnym muzycznym sklepie w Budapeszcie nie było ani jednej płyty CD ich najlepszego zespołu. Nie pomagała żadna konwersacja po angielsku, były  płyty Davida Bowie , The Cure - wszystko inne węgierskich kapel i żadnego np. "Greatest Hits" poszukiwanej Omegi. Rozumiano moje zainteresowanie Omegą ale odpowiedzi sprzedawców były w kosmicznym, niezrozumiałym dla mnie języku. Nie pomagała rozmowa , hahah, na migi. Dlaczego nie było płyt Omegi w stolicy ich kraju nie wiem po dziś dzień. Nie mam nawet na ten temat żadnej teorii.

 
Metamorfozis II Finale 

  Gyöngyhajú lány - po angielsku.



Fantastyczny band!!!

2 komentarze:

  1. OMEGA NAJLEPSZA KAPELA ROKOWA WSZECHCZASOW , ***** .SERDECZNIE FANOW POZDRAWIAM ,, ANDRE GREEN Z KOLBERGU .ADYE

    OdpowiedzUsuń
  2. Znakomity blog. Wszechstronność Autora, jego wiedza o Beatlesach czy Pink Floydach wpędza mnie w kompleksy. Teraz nawet Omega i gdyby ten text nie był na liście najczęściej odwiedzanych na blogu mogłabym go przeoczyć:) Ania

    OdpowiedzUsuń