THE BEATLES - osobno

RINGO - "Private Property", "Attention","Wrack My Brain"
Album: "Stop And Smell The Roses" '1981


W swoim repertuarze Ringo ma oczywiście wiele lepszych piosenek niż te tutaj poniżej ale zaprezentowałem je trochę z innego powodu. Nad gustem muzycznym ex-perkusisty największej kapeli świata nie będę się tutaj rozwodził, nad jego talentem kompozytorskim także -  bo go nie ma :) Kochamy Ringa za to, że był Beatlesem i za to, że swoją osobowością spajał przez tyle lat zespół i kropka. Na ósmym albumie Richarda (mojego imiennika) jako kompozytorzy pojawili się Paul McCartney, który dostarczył dwie pierwsze piosenki oraz George Harrison -  trzecią. Dodatkowo pojawiają się tutaj i Ronnie Wood (The Rolling Stones, Carl Perkins, Harry Nilsson czy Stephen Nills). Znamienne jest, że największym przebojem z tej płyty była kompozycja Ringa "Back Of Boogaloo" i to, że koledzy z The Beatles oddali swemu koledze ochłapy, nic nie warte piosenki co w moim mniemaniu było bardzo nieeleganckie. Możliwe, że i Ringo tak samo myślał ale przecież nie odmawia się Paulowi czy nawet George'owi. Może kiedyś napiszą i dadzą mu do zaśpiewania coś lepszego  np. drugą "Yellow Submarine" czy "With A Little Help..." Tutaj mała pomoc przyjaciół jest rzeczywiście mała ale ... w kontekście marketingowym kolosalna. Płyta mogła być reklamowana jako płyta perkusisty The Beatles gdzie Ringo śpiewa kompozycje żyjących jeszcze kolegów z Fab Four (pamiętajmy, że Johna już nie było). Lubię mimo wszystko ten album, jest taki przeciętnie-ringowy ale jest magia głosu, głosu, który kiedyś śpiewał razem (rzadko bo rzadko) z pozostałymi kolegami z Liverpoolu. Tak oczywiście jest na każdym albumie Ringa ale te dzisiaj trzy piosenki ex-beatlesów są dla mnie najsłabszym muzycznie materiałem jaki dano koledze do zaśpiewania.

Private Property
Attention
Wrack My Brain - clip


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz